Według przepisów mecz może się odbywać, gdy drużyna wystawi w składzie co najmniej siedmiu piłkarzy, w tym bramkarza. W przeciwnym razie rywalom przyznawany jest walkower.
Zespół Belenenses, który w 2015 roku był rywalem Lecha Poznań w fazie grupowej Ligi Europy, stracił siedem bramek do przerwy. Na drugą połowę wyszło już tylko siedmiu zawodników, a wkrótce jeden z nich doznał kontuzji (lub ją symulował) i mecz przerwano.
Prezes Belenenses Rui Pedro Soares powiedział, że klub nie wnioskował u władz ligi o przeniesienie spotkania.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.