Piłkarz został oskarżony o cztery naruszenia prawa imigracyjnego i jedno związane z dostarczeniem fałszywych dokumentów przez pełnomocnika.
Niemieccy prokuratorzy poinformowali w poniedziałek, że Bakery Jatta, który podpisał kontrakt z HSV w 2016 roku, nazywa się w rzeczywistości Bakary Daffeh. Według nich zawodnik jest o dwa i pół roku starszy niż jego deklarowany wiek 23 lat.
Adwokat Jatty powiedział agencji DPA, że jego klient "wyraźnie udowodnił swoją tożsamość" i złoży wniosek o umorzenie sprawy.
Prokuratorzy stwierdzili, że Jatta przybył do Niemiec w 2015 roku bez paszportu i podał datę urodzenia, która oznaczała, że miał mniej niż 18 lat. Został więc sklasyfikowany jako dziecko-uchodźca, podlegający dodatkowej ochronie prawnej.
W obecnym sezonie zagrał we wszystkich 16 meczach HSV w drugiej lidze niemieckiej, zdobył dwie bramki. W poprzednim wystąpił w 27 spotkaniach (5 goli).
Według prokuratorów Jatta wcześniej grał dla "różnych afrykańskich klubów" pod nazwiskiem Daffeh, a po przybyciu do Niemiec uzyskał gambijskie dokumenty na nazwisko Jatta.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
