Dziennik Gazeta Prawana logo

Klopp zły na sędziego. Jego zdaniem Kane mógł złamać nogę Robertsonowi

19 grudnia 2021, 22:11
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Juergen Klopp i Paul Tierney
<p>Juergen Klopp i Paul Tierney</p>/PAP/EPA
Trener Liverpoolu Juergen Klopp nie ukrywał pretensji do arbitra po zremisowanym 2:2 na wyjeździe meczu z Tottenhamem Hotspur w 18. kolejce angielskiej ekstraklasy. Według szkoleniowca "The Reds" sędzia powinien m.in. usunąć z boiska Harry'ego Kane'a za faul.

– powiedział dziennikarzom Klopp.

Trener Liverpoolu miał przede wszystkim pretensje o to, że arbiter nie pokazał czerwonej kartki (lecz żółtą) Kane'owi za faul w pierwszej połowie na Andym Robertsonie. Według Niemca, rywal mógł złamać jego piłkarzowi nogę.

Co ciekawe, w 77. minucie - już przy stanie 2:2 - właśnie Robertson zobaczył czerwoną kartkę za brzydki faul na przeciwniku.

- przyznał ironicznie Klopp.

Zarówno Kane, jak i Robertson, zdobyli tego dnia po jednej bramce. Ponadto gole strzelili Heung-Min Son dla gospodarzy i Diogo Jota dla Liverpoolu.

Zespół Kloppa był tego dnia osłabiony. Z powodów związanych z COVID-19 nie mogli zagrać Thiago Alcantara, Virgil van Dijk, Fabinho i Curtis Jones.

Wcześniej w niedzielę broniący tytułu i prowadzący w tabeli Manchester City wysoko pokonał na wyjeździe Newcastle United 4:0. Natomiast zajmująca trzecie miejsce Chelsea Londyn tylko zremisowała bezbramkowo na wyjeździe z Wolverhampton Wanderers.

"The Citizens" mają 44 punkty i o trzy wyprzedzają wicelidera Liverpool. Chelsea zgromadziła 38 pkt. Tottenham, który ma jeszcze trzy mecze zaległe, zajmuje siódmą lokatę - 26 pkt.

W ten weekend odbyły się łącznie tylko cztery z 10 planowanych spotkań Premier League. Pozostałe przełożono ze względu na dużą liczbę zakażeń COVID-19. Także Chelsea nie chciała grać w niedzielę, ale organizator rozgrywek nie udzielił zgody na odwołanie meczu z "Wilkami".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraZmarnowany rzut karny, gol i kontuzja Mbappe. Francja w półfinale mundialu »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj