- zapowiedział jej szkoleniowiec Xavi Hernandez.
Szansę dostali rezerwowi
Zabrakło m.in. Jordiego Alby, Sergio Busquetsa, Pedriego, Sergiego Roberto, Memphisa Depaya, Ansu Fatiego, Sergino Desta, Gaviego czy Philippe'a Coutinho.
Absencje z różnych powodów najmniej dotknęły linię defensywną, ale im dalej od własnej bramki, tym więcej zawodników z drugiego szeregu.
Tuż przed przerwą jedyną bramkę dla gości zdobył Luuk de Jong. Holender, którego transfer wielu ekspertów i kibiców określało jako nieporozumienie, uzyskał drugiego ligowego gola w barwach "Blaugrany".
- napisała tuż po końcowym gwizdku gazeta sportowa "Marca".
Dzięki zwycięstwu "Barca" z dorobkiem 31 pkt po 19 meczach awansowała na piątą lokatę w tabeli. Do prowadzącego Realu, który rozegrał jeden więcej, traci 15 punktów.
Pierwsza porażka Realu od trzech miesięcy
Lider rozpoczął nowy rok w kiepskim stylu, ulegając na wyjeździe zajmującemu 16. miejsce w tabeli Getafe 0:1. Bramkę już w dziewiątej minucie zdobył Turek Enes Unal.
Real miał zdecydowaną przewagę, ale nie potrafił sforsować obrony gospodarzy. Najbliżej wyrównania był Chorwat Luka Modric, który w 19. minucie trafił w poprzeczkę.
- ocenił brazylijski pomocnik gości Casemiro.
To pierwsza przegrana "Królewskich" od trzech miesięcy, która zakończyła serię 15 meczów bez porażki. W tym czasem w Primera Division zanotowali dziewięć zwycięstw i dwa remisy. Mimo niepowodzenia zachowali prowadzenie w tabeli. Z dorobkiem 46 punktów z 20 występów o osiem wyprzedzają Sevillę, która ma dwa mecze rozegrane mniej, a w poniedziałek zmierzy się na wyjeździe z przedostatnim Cadiz, oraz o 13 mający jedno spotkanie zaległe Betis (w niedzielę 0:2 z Celtą Vigo).
- podsumował trener Realu Carlo Ancelotti.
Czwarte jest w tabeli Atletico Madryt, które dzięki dwóm trafieniom Argentyńczyka Angela Correi pokonało w derbach Rayo Vallecano 2:0. Obrońcy tytułu przełamali tym samym czarną serię czterech ligowych porażek, która przytrafiła im się po raz pierwszy w erze trenera Diego Simeone, a w grudniu minęło 10 lat pracy Argentyńczyka w stołecznym klubie.
- chwalił swoich piłkarzy Simeone.