Dziennik Gazeta Prawana logo

Najbardziej wyszydzany piłkarz uratował Barcelonę przed porażką [WIDEO]

14 lutego 2022, 07:17
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Luuk de Jong (z prawej)
<p>Luuk de Jong (z prawej)</p>/PAP/EPA
Piłkarze Barcelony zremisowali na wyjeździe derbowy mecz z Espanyolem 2:2 w 24. kolejce hiszpańskiej ekstraklasy. Wyrównującą bramkę zdobyli w 90+6. minucie, a sędzia pokazał w doliczonym czasie trzy czerwone kartki, w tym dwie dla graczy Espanyolu.

Goście prowadzili już od drugiej minuty po trafieniu Pedriego, lecz jeszcze przed przerwą wyrównał Sergi Darder.

W 64. minucie Espanyol objął prowadzenie po golu Raula de Tomasa. Taki wynik utrzymywał się długo, ale w końcówce spotkania trener Xavi wprowadził do gry doświadczonego Holendra Luuka de Jonga i nie pożałował swojej decyzji. W 90+6. minucie 31-letni napastnik wyrównał strzałem głową. Holender po transferze do Barcelony stał się najbardziej wyszydzanym przez kibiców piłkarzem w lidze hiszpańskiej. Być może tym golem choć na chwilę zamknie usta krytykom.

W zaciętej końcówce spotkania czerwone kartki zobaczyli Nico Melamed i Manu Morlanes z Espanyolu oraz Gerard Pique z ekipy gości. Melamed i Pique - po drugiej żółtej.

W trakcie drugiej połowy na boisko wszedł Ousmane Dembele. To pierwszy od ponad miesiąca występ Francuza w Barcelonie. W styczniu sporo mówiło się o tym, że odejdzie z klubu, ale - przynajmniej na razie - pozostał na Camp Nou.

Barcelona z dorobkiem 39 punktów awansowała na czwarte miejsce, taki sam dorobek ma piąte Atletico Madryt.

Espanyol, który w 2022 roku jeszcze nie wygrał w lidze, jest trzynasty - 28 pkt.

Lider Real Madryt (54) dzień wcześniej zremisował na wyjeździe bezbramkowo z Villarreal.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraLech Poznań ogłosił kolejny transfer. "Kolejorz" wydał 3 mln euro »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj