Stwierdzono, że łączne przychody ligi spadły do 4,05 mld euro w sezonie 2020/21. Kluby płaciły łącznie 1,3 miliarda euro różnych podatków i ceł. Raport precyzuje, że liczba zatrudnionych pracowników w obu ligach spadła o 50 procent do 26 183 osób.
– głosi raport.
Jednym z głównych powodów drastycznego zmniejszenia przychodów był fakt, że większość meczów rozgrywano bez udziału kibiców, a sprzedaż biletów spadła aż o 95 procent.
– podaje raport DFL.
Niemiecka zawodowa piłka nożna w okresie pandemii ponosi także duże koszty związane z podatkami. W zeszłym sezonie 36 klubów zapłaciło 1,3 mld euro podatków i ceł władzom finansowym i instytucjom ubezpieczenia społecznego (w rozgrywkach 2019/20 - 1,4 mld euro).
Wpływ meczów rozgrywanych bez kibiców ma przełożenia na liczbę osób bezpośrednio i pośrednio zatrudnionych w Bundeslidze i Bundeslidze 2, która chwilowo spadła o około 50 procent do 26 183 osób (2019/20 - 52 786).
Liczba pracowników pośrednich, którzy zazwyczaj pracują na stadionach w dni meczowe (ochrona, gastronomia itp.), zmniejszyła się o około 80 procent.
– powiedziała Donata Hopfen, dyrektor zarządzający DFL.
Do złego stanu finansów dochodzi coraz bardziej niepewna sytuacja geopolityczna oraz fakt, że przychody z marketingu niemieckojęzycznych praw mediowych na bieżący sezon oraz przychody z marketingu międzynarodowego są niższe niż przed rokiem.
– dodała Hopfen.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.