Dziennik Gazeta Prawana logo

Katastrofalny błąd bramkarza Man City. Liverpool w finale Pucharu Anglii [WIDEO]

16 kwietnia 2022, 19:56
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Mohamed Salah i Zack Steffen
<p>Mohamed Salah i Zack Steffen</p>/PAP/EPA
Piłkarze Liverpoolu pokonali na Wembley lidera Premier League Manchester City 3:2 i awansowali do finału Pucharu Anglii. W drugim półfinale - również na tym stadionie - Chelsea zagra w niedzielę w derbach Londynu z Crystal Palace.

Manchester City i Liverpool rywalizują ze sobą w tym sezonie w różnych rozgrywkach. Oba zespoły liczą się w walce o mistrzostwo Anglii (zajmują dwa czołowe miejsca, gracze City mają punkt przewagi) oraz o triumf w Lidze Mistrzów, gdzie dotarły już do półfinałów.

Natomiast od soboty wiadomo już, że "The Citizens" nie zdobędą Pucharu Anglii.

Steffen podarował gola Liverpoolowi

Do półfinałowego meczu z udziałem tych klubów doszło zaledwie sześć dni po ich spotkaniu ligowym (2:2 w Manchesterze).

Trener ekipy City Josep Guardiola dał w sobotę odpocząć kilku piłkarzom, m.in. brazylijskiemu bramkarzowi Edersonowi. Na ławce rezerwowych pozostał też mający ostatnio drobne kłopoty zdrowotne Belg Kevin De Bruyne.

Szybko okazało się, że bez słynnego pomocnika drużynie City będzie trudno w starciu z wielkim rywalem. Już do przerwy "The Reds" prowadzili 3:0. Dwa gole strzelił Senegalczyk Sadio Mane, a jednego Francuz Ibrahima Konate, były obrońca RB Lipsk.

Zastępujący Edersona amerykański golkiper Zack Steffen szczególnie nie popisał się przy golu na 0:2 w 17. minucie. Tak długo trzymał piłkę przy nodze, że nadbiegający Mane bez kłopotów wpakował ją wślizgiem do bramki.

Liverpool 15. raz w finale FA Cup

W drugiej połowie podopieczni Guardioli ruszyli do odrabiania strat, ale tylko częściowo im się to udało. W 47. minucie gola strzelił Jack Grealish, a w doliczonym czasie - Portugalczyk Bernardo Silva.

- napisała agencja Reuters.

Liverpool po raz 15. wystąpi w finale FA Cup (siedem triumfów), ale pierwszy od dziesięciu lat, gdy uległ Chelsea 1:2.

Niewykluczone, że będzie miał okazję zrewanżować się "The Blues".

Na razie jednak - aby doszło do tej konfrontacji - Chelsea musi wygrać swój półfinał z Crystal Palace, zaplanowany na niedzielę na godz. 17.30. Spotkanie dwóch londyńskich zespołów również odbędzie się na Wembley.

Finał 14 maja na Wembley

"The Blues" bronili trofeum w Lidze Mistrzów, lecz w mijającym tygodniu odpadli po emocjonującej rywalizacji z Realem Madryt. Wprawdzie zwyciężyli w rewanżowym ćwierćfinale na wyjeździe 3:2 po dogrywce (prowadzili już 3:0), jednak wcześniej przegrali u siebie 1:3.

Trener Chelsea Thomas Tuchel przyznał po starciu z Realem, że ma mieszane uczucia. Z jednej strony zespół odpadł z rywalizacji, lecz z drugiej - pokazał się ze znakomitej strony w Madrycie.

- dodał.

Finał Pucharu Anglii odbędzie się 14 maja, również na Wembley.

To najstarsze rozgrywki piłkarskie na świecie - niedawno minęło 150 lat od pierwszego finału FA Cup.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj