Dziennik Gazeta Prawana logo

Real był już na deskach, ale podniósł się i wygrał w doliczonym czasie gry [WIDEO]

18 kwietnia 2022, 08:44
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Radość piłkarzy Realu Madryt
<p>Radość piłkarzy Realu Madryt</p>/PAP/EPA
Prowadzący w tabeli hiszpańskiej ekstraklasy piłkarskiej Real Madryt przegrywał do przerwy 0:2, ale ostatecznie wygrał na wyjeździe z Sevillą 3:2 w 32. kolejce. Zwycięską bramkę "Królewscy" zdobyli w doliczonym czasie drugiej połowy.

Pierwszą bramkę dla Andaluzyjczyków uzyskał bezpośrednim uderzeniem z rzutu wolnego Chorwat Ivan Rakitic. Były piłkarz Barcelony posłał piłkę dokładnie tam, gdzie ustawiony był "mur", ale w jego środku rozstąpiło się dwóch zawodników Realu i piłka prześlizgnęła się, zupełnie zaskakując belgijskiego bramkarza Thibaut Courtois.

Chwilę później na 2:0 podwyższył Argentyńczyk Erik Lamela, po asyście Meksykanina Jesusa Corony.

"Królewscy" zmniejszyli stratę w 50. minucie, kiedy dośrodkowanie Daniego Carvajala z lewej strony wykorzystał Brazylijczyk Rodrygo.

Podopieczni włoskiego trenera Carlo Ancelottiego byli przekonani, że w 76. minucie doprowadzili do remisu, ale po obejrzeniu powtórek z różnych ujęć sędzia uznał, że strzelec - Brazylijczyk Vinicius Junior - przy przyjęciu piłki pomógł sobie ręką.

Dopięli jednak swego w 82. minucie, a strzelcem gola był Nacho Fernandez. W doliczonym czasie gry przypomniał o sobie niezawodny w tym sezonie Karim Benzema, który ustalił wynik spotkania, zdobywając 25. bramkę ligową w tym sezonie.

Francuz jest zdecydowanym liderem klasyfikacji strzelców, ma o 10 goli więcej od najlepszych rywali - Turka Enesa Unala z Getafe oraz Raula de Tomasa z Espanyolu.

Real ma 75 punktów i na sześć kolejek przed końcem sezonu ma 15 punktów przewagi nad drugą Barceloną, trzecią Sevillą i czwartym Atletico Madryt. Barcelona rozegrała jednak o dwa mecze mniej. W tej kolejce wystąpi w poniedziałek, a rywalem będzie Cadiz.

We wcześniejszym niedzielnym meczu Atletico również "rzutem na taśmę" pokonało u siebie Espanyol Barcelona 2:1. Obie bramki dla gospodarzy zdobył Belg Yannick Carrasco - tę zwycięską uzyskał z rzutu karnego w dziesiątej doliczonej minucie drugiej połowy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraReal Madryt rozkręca się na rynku transferowym. Bernardo Silva piłkarzem "Królewskich" »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj