Zapytana o to, co się stanie, jeżeli Rosjanin Roman Abramowicz, właściciel klubu Premier League, nie sfinalizuje transakcji w terminie, jaki został mu narzucony, Dorries odmówiła konkretnej odpowiedzi.
Abramowicz ma oferty z USA
Podkreśliła tylko kilkakrotnie, że "klub ma tygodnie do sprzedania". Jeżeli tak się nie stanie, zostaną wyciągnięte w stosunku do właściciela sankcje.
Chelsea została wystawiona na sprzedaż przez rosyjskiego miliardera Abramowicza jeszcze zanim brytyjski rząd nałożył na oligarchę sankcje za rosyjską inwazję na Ukrainę, uniemożliwiając klubowi zatrudnianie nowych zawodników lub odnawianie istniejących kontraktów.
Ostateczne oferty na kupno Chelsea zostały złożone na początku kwietnia. Jest ich kilka, ale najbardziej realne napłynęły z USA. Jedną złożył Todd Boehly, finansista, współwłaściciel koszykarskiego klubu Los Angeles Lakers i baseballowej drużyny Los Angeles Dodgers.
Druga napłynęła ze strony Joshe Harrisa i Davida Blitzera. Obaj są współwłaścicielami koszykarskiego zespołu Philadelphia 76ers i hokejowego New Jersey Devils.
"Szejkowie" też są zainteresowani kupnem Chelsea
Nieoficjalnie wiadomo, że przejęciem większościowego pakietu Chelsea jest także zainteresowana grupa kapitałowa z Kuwejtu i Arabii Saudyjskiej.
O tym jak przebiegają aktualnie negocjacje nie wiadomo nic konkretnego. Ostatnio tylko pojawiła się informacja, że Abramowicz znacznie podniósł cenę, która początkowo miała oscylować w granicach 500 mln euro.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.