Dziennik Gazeta Prawana logo

Barcelona przerwała złą serię i jest bliżej wicemistrzostwa [WIDEO]

2 maja 2022, 07:57
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Memphis Depay (z lewej)
<p>Memphis Depay (z lewej)</p>/PAP/EPA
Piłkarze Barcelony, którzy wygrywając z Mallorcą 2:1 przełamali złą passę na Camp Nou, awansowali na drugie miejsce w tabeli hiszpańskiej ekstraklasy i cztery kolejki przed końcem sezonu są bliżej wicemistrzostwa kraju. W sobotę 35. tytuł w historii zapewnił sobie Real Madryt.

Zespół ze stolicy Katalonii przegrał trzy poprzednie spotkania na własnym stadionie - w Lidze Europy z Eintrachtem Frankfurt i dwa w Primera Division z Cadiz i Rayo Vallecano.

W niedzielę od początku nie było wątpliwości, która z drużyn będzie dominować, ale w poprzednich występach było podobnie, a zawodziła skuteczność. Tym razem gospodarze w 25. minucie objęli prowadzenie po 11. w sezonie golu Holendra Memphisa Depaya.

Krótko po przerwie na 2:0 podwyższył Sergio Busquets.

Później jeszcze do siatki posłał piłkę Ferran Torres, ale po analizie VAR sędziowie uznali, że napastnik "Barcy" był na spalonym. Z kolei w 79. minucie honorową bramkę dla gości zdobył obrońca Antonio Raillo.

napisał dziennik "Marca" tuż po końcowym gwizdku.

Na ostatni kwadrans na boisku pojawił się Ansu Fati. 19-latek, który jest kandydatem na następcę w katalońskim klubie Lionela Messiego, ten sezon ma praktycznie cały stracony z powodu kłopotów zdrowotnych. Był to jego czwarty ligowy występ, pierwszy od listopada. W styczniu na krótko wrócił na boisko, zdążył zagrać w spotkaniu Superpucharu i Pucharu Króla, w którym złapał kolejną kontuzję.

Po 19. zwycięstwie w sezonie drużyna trenera Xaviego Hernandeza jest druga w tabeli z dorobkiem 66 punktów. Traci 15 do Realu Madryt, który w sobotę po wygranej z Espanyolem Barcelona 4:0, zapewnił sobie 35. w historii tytuł mistrza kraju.

Z kolei dwa punkty mniej od "Barcy" ma trzecia w tabeli Sevilla (1:1 z Cadiz).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraKoszmarna kontuzja na mundialu. Piłkarz opuścił boisko na noszach. Rywal złamał mu nogę »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj