Dziennik Gazeta Prawana logo

Kamil Jóźwiak zapewnił Charlotte FC zwycięstwo w meczu z Chelsea Londyn [WIDEO]

21 lipca 2022, 12:46
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kamil Jóźwiaka
<p>Kamil Jóźwiaka</p>/Newspix
Amerykański zespół Charlotte FC z Karolem Świderskim, Kamilem Jóźwiakiem oraz Janem Sobocińskim w składzie pokonał na własnym boisku po serii rzutów karnych dwukrotnego triumfatora piłkarskiej Ligi Mistrzów angielską Chelsea. Po 90 minutach był remis 1:1.

Mecz Charlotte FC - Chelsea został rozegrany w ramach towarzyskiego turnieju Florida Cup. W wyjściowym składzie drużyny ze Stanów Zjednoczonych zagrał napastnik reprezentacji Polski Karol Świderski oraz były obrońca młodzieżowej reprezentacji Polski Jan Sobociński. Na boisku pojawił się także wchodzący z ławki rezerwowych Kamil Jóźwiak, który w serii "jedenastek" wykorzystał rzut karny dający zwycięstwo zespołowi Charlotte.

W 30. minucie prowadzenie objął zespół z Londynu po golu Amerykanina Christiana Pulisica. W przerwie trener Charlotte zdecydował się na zmiany. Na boisku pojawił się m.in. Jóźwiak, a wśród opuszczających plac gry znalazł się Sobociński. W doliczonym czasie drugiej połowy drużyna gospodarzy doprowadziła do wyrównania za sprawą Daniela Riosa.

90 minut meczu nie wyłoniło zwycięzcy, więc o wyniku zadecydował konkurs rzutów karnych. W trzeciej serii "jedenastek" pomylił się piłkarz Chelsea Conor Callagher, przez co na prowadzenie wyszła Charlotte. Do ostatniego rzutu karnego podszedł skrzydłowy reprezentacji Polski - Jóźwiak. Po jego uderzeniu piłka znalazła się w siatce i zespół Polaków pokonał czołową ekipę ligi angielskiej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraTrudny quiz z historii. Więcej niż 11/15 tylko dla orłów. Wszyscy będą mieli problem z 8 pytaniem »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj