Władze FC Barcelona cały czas poszukują środków na sfinansowanie ambitnej polityki sportowej. Kataloński klub miesiąc temu sprzedał już 10 procent swoich praw do transmisji na te same rozgrywki tej samej grupie za 207,5 miliona euro.
- głosi komunikat Barcy, który nie precyzuje kwoty otrzymanej za te dodatkowe 15 procent.
Hiszpańska prasa szacuje tę sumę na około 400 mln euro.
Umowa pomoże pięciokrotnemu klubowemu mistrzowi Europy sfinansować jego kosztowną politykę transferową po przybyciu Lewandowskiego i Brazylijczyka Raphinhy, odpowiednio za 45 milionów euro (plus 5 mln za bonusy) i około 70 milionów euro.
W sierpniu ubiegłego roku Joan Laporta, która ponownie został prezydentem Barcelony pod koniec 2021 roku, ogłosił po audycie finansów klubu, że Barca musi zmierzyć się z całkowitym zadłużeniem szacowanym na 1,35 miliarda euro.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
