Dziennik Gazeta Prawana logo

Cardiff City musi zapłacić za transfer nieżyjącego piłkarza

26 sierpnia 2022, 20:59
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Stadion Cardiff City
<p>Stadion Cardiff City</p>/Shutterstock
Cardiff City w wyniku przegranego procesu z Nantes musi zapłacić francuskiemu klubowi pierwszą ratę opłaty w wysokości 6 milionów euro za transfer tragicznie zmarłego piłkarza Emiliano Sali - poinformował Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu (CAS).

W styczniu 2019 roku po podpisaniu kontraktu z Cardiff City w trakcie lotu z Francji do stolicy Walii jednosilnikowy samolot z argentyńskim piłkarzem na pokładzie spadł do kanału La Manche. Trzy tygodnie później odnaleziono ciało 28-letniego zawodnika. W katastrofie zginął również pilot tego samolotu.

Po śmierci piłkarza walijski klub zakomunikował, że nie ma zamiaru płacić za transfer Nantes, tłumacząc, że Sala w tamtym momencie jeszcze nie był ich graczem.

Nie zgodziła się z tym FIFA, tłumacząc, że wyspiarze powinni zapłacić sześć milionów euro pierwszej raty za transfer Argentyńczyka. Cardiff City odwołało się do Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu (CAS), który ostatecznie podtrzymał decyzję międzynarodowej organizacji piłki nożnej z 25 września 2019 roku, w sprawie transferu Argentyńczyka, który opiewał na ok. 16 milionów euro.

- uzasadnił wyrok CAS.

Proces w Lozannie rozpoczął się na początku tego roku i dotyczy tylko pierwszej raty za przejście piłkarza do walijskiego zespołu, pozostałe raty nie zostały jeszcze spłacone ze względu na wciąż trwające postępowanie przed instancjami FIFA.

Cardiff City nie ukrywa rozczarowania przegraną apelacją i nie zamierza zapłacić FC Nantes za transfer Argentyńczyka.

- brzmi oficjalne oświadczenie Cardiff City w tej sprawie.

W przypadku niezapłacenia należnych pieniędzy francuskiemu klubowi Komisja Statusu Zawodnika FIFA wprowadzi zakaz transferowy dla Cardiff City na okres trzech okienek. Dodatkowo CAS nałożyło na walijski zespół rekordowo wysoką kwotę kosztów postępowania sądowego oraz arbitrażowego.

Francuski klub z zadowoleniem przyjął decyzję CAS i nie ukrywał radości z zakończenia tej trudnej sprawy.

- napisano w oświadczeniu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj