Dziennik.pl logo

Milikowi służy powrót do Włoch. Znów trafił do siatki [WIDEO]

3 września 2022, 18:39
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Arkadiusz Milik
<p>Arkadiusz Milik</p>/PAP/EPA
Arkadiusz Milik zdobył drugą bramkę w swoim drugim meczu w barwach Juventusu Turyn. Polski piłkarz trafił do siatki w sobotnim spotkaniu 5. kolejki włoskiej ekstraklasy, w którym "Stara Dama" zremisowała na wyjeździe z Fiorentiną 1:1.

Milik "wepchnął" piłkę do siatki z bliska brzuchem po uderzeniu Serba Filipa Kostica w dziewiątej minucie.

Gospodarze wyrównali w 29., kiedy na listę strzelców wpisał się reprezentant Wybrzeża Kości Słoniowej Christian Kouame.

Tuż przed przerwą Fiorentina mogła objąć prowadzenie, ale wówczas uderzenie Serba Luki Jovica z rzutu karnego na słupek sparował bramkarz Mattia Perin, zastępujący kontuzjowanego Wojciecha Szczęsnego.

W drużynie Fiorentiny w 79. minucie na boisku pojawił się Szymon Żurkowski. Milik, który piłkarzem Juventusu został oficjalnie w ubiegłym tygodniu (jest wypożyczony z Olympique Marsylia), rozegrał całe spotkanie. W swoim debiucie przeciwko Spezii w środę (2:0) również zdobył bramkę. Wówczas wszedł na plac gry z ławki rezerwowych w 85. minucie.

Przed pozostałymi rozstrzygnięciami 5. kolejki Juventus zajmuje czwarte miejsce z dziewięcioma punktami. Fiorentina ma o trzy mniej i jest dziesiąta. Na czele są Atalanta Bergamo i AS Roma (po 10 pkt), które jeszcze w ten weekend nie grały.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraNie żyje Franco Baresi. Słynny włoski piłkarz miał 66 lat »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj