Mecz lepiej zaczął Arsenal i w 12. minucie do siatki trafił Gabriel Martinelli, ale sędzia po analizie VAR gola nie uznał z powodu faulu. Goście nadal przeważali, jednak w 30. minucie prowadzenie "ManU" dał pozyskany w ubiegłym tygodniu z Ajaks Amsterdam Brazylijczyk Antony.
W 60. minucie londyńczycy wyrównali za sprawą Bukayo Saki, ale remis na tablicy wyników utrzymał się tylko sześć minut. Na 2:1 i 3:1 dla Manchesteru trafiał Marcus Rashford.
Mimo porażki Arsenal utrzymał prowadzenie w tabeli. O punkt wyprzedza broniący tytułu Manchester City oraz Tottenham Hotspur - jedyne wciąż niepokonane w tym sezonie drużyny.
Manchester United jest piąty z trzema punktami straty do lidera. "Czerwone Diabły" miały fatalny start i przegrały dwa pierwsze mecze sezonu, ale w kolejnych czterech cieszyły się ze zwycięstwa.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.