Dziennik Gazeta Prawana logo

Benzema zmarnował rzut karny. Real nie dał rady Osasunie [WIDEO]

2 października 2022, 23:00
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Karim Benzema
<p>Karim Benzema</p>/PAP/EPA
Fani "Królewskich" czują spory niedosyt. Real Madryt zremisował u siebie z Osasuną Pampeluna 1:1 w 7. kolejce hiszpańskiej ekstraklasy piłkarskiej. Gracze ze stolicy stracili pozycję lidera na rzecz Barcelony. Obie drużyny mają po 19 punktów, lecz "Duma Katalonii" ma lepszy bilans bramkowy.

Real przeważał od początku meczu i wyszedł na prowadzenie w 42. minucie, gdy piłka dośrodkowana przez Viniciusa Juniora wpadła do bramki.

Benzema trafił w poprzeczkę

Na początku drugiej połowy Unai Garcia wrzucił piłkę w pole karne, a Kike Garcia popisał się pięknym strzałem głową i doprowadził do wyrównania.

W 75. minucie Karim Benzema został sfaulowany w polu karnym przez Unai Garcię, który został ukarany czerwoną kartką. Francuski napastnik oddał mocny strzał z 11 metrów i trafił w poprzeczkę.

W 90. minucie Moi Gomez uderzył z dystansu, ale piłka przeleciała obok słupka. Osasuna została pierwszą drużyną, która w tym sezonie odebrała punkty Realowi. "Los Blancos" wygrali sześć poprzednich meczów w lidze.

Lewandowski znów trafił

W innym niedzielnym meczu La Liga padło aż osiem bramek. Girona przegrała u siebie 3:5 z Realem Sociedad San Sebastian. Klub z Katalonii prowadził 3:2, ale w drugiej połowie gole dla drużyny z Kraju Basków strzelili Brais Mendez, Martin Zubimendi i Takefusa Kubo.

W sobotę Barcelona pokonała RCD Mallorca 1:0 po golu Roberta Lewandowskiego. Polski napastnik z dorobkiem 9 bramek jest najlepszym strzelcem ligi hiszpańskiej. Drugi w klasyfikacji Borja Iglesias z Betisu ma 6 goli.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraPolacy siatkarze zafundowali kibicom prawdziwy thriller. Piąta wygrana biało-czerwonych w Lidze Narodów »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj