Dziennik Gazeta Prawana logo

Haaland zaczął mecz na ławce. Wszedł i uratował Man City trzy punkty

5 listopada 2022, 20:00
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Erling Haaland
<p>Erling Haaland</p>/PAP/EPA
Manchester City pokonał u siebie Fulham 2:1 w 15. kolejce angielskiej ekstraklasy dzięki bramce Norwega Erlinga Haalanda w doliczonym czasie gry. "The Citizens" awansowali na pierwsze miejsce i czekają na wynik niedzielnych derbów Londynu między Chelsea a dotychczasowym liderem - Arsenalem.

Haaland wrócił do gry po przerwie spowodowanej kontuzją. W sobotę rozpoczął na ławce, a na boisko wszedł w 64. minucie.

W tym momencie było 1:1. Gospodarze prowadzili od 17. minuty po golu Argentyńczyka Juliana Alvareza, ale w 26. minucie czerwoną kartkę za faul w polu karnym zobaczył Portugalczyk Joao Cancelo, a chwilę potem rzut karny dla beniaminka z Londynu wykorzystał Brazylijczyk Andreas Pereira.

Mimo gry w osłabieniu piłkarze City mieli przewagę. Długo nic z niej nie wynikało, obrońcy tytułu zwycięstwo zapewnili sobie dopiero w doliczonym czasie. W piątej minucie doliczonego czasu gry Haaland wykorzystał rzut karny podyktowany za faul na Belgu Kevinie De Bruyne.

To już 18. gol Norwega w tym sezonie Premier League, prowadzi zdecydowanie w klasyfikacji strzelców.

"The Citizens" z dorobkiem 32 punktów awansowali na pierwsze miejsce. Wyprzedzają o jeden Arsenal, który w niedzielę zagra z Chelsea na stadionie "The Blues". Tego dnia ciekawie zapowiada się też mecz Tottenham Hotspur - Liverpool.

Bardzo emocjonujące spotkanie kibice obejrzeli w Leeds. Miejscowy zespół pokonał AFC Bournemouth 4:3, chociaż po prawie godzinie przegrywał 1:3.

Bohaterem Leeds United ponownie okazał się Crysencio Summerville. 21-letni Holender zdobył decydującą bramkę w 84. minucie. Ten sam piłkarz zapewnił swojej drużynie trzy punkty w poprzedniej kolejce - wówczas "Pawie" wygrały niespodziewanie z Liverpoolem na Anfield 2:1, a Summerville trafił do siatki w 89. minucie. Mateusz Klich był w sobotę rezerwowym w ekipie gospodarzy.

Dzięki drugiemu zwycięstwu z rzędu Leeds zajmuje 12. miejsce z dorobkiem 15 punktów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraTrudny quiz wiedzy o PRL. Prawie każdy 50 latek może zdobyć 6/10. 75 proc. młodszych polegnie na początku »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj