Dziennik Gazeta Prawana logo

Liverpool wygrał z Leicester 2:1, choć... nie strzelił żadnego gola [WIDEO]

31 grudnia 2022, 08:00
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Darwin Nunez i Kelechi Iheanacho
<p>Darwin Nunez i Kelechi Iheanacho</p>/PAP/EPA
W niezwykle szczęśliwych okolicznościach piłkarze Liverpoolu pokonali u siebie Leicester City 2:1 w meczu 18. kolejki Premier League. Goście prowadzili od czwartej minuty, ale potem dwa samobójcze trafienia zanotował Wout Faes.

Prowadzenie "Lisom" dał Kiernan Dewsbury-Hall. Później Liverpool miał przewagę, ale nie potrafił stworzyć dogodnej okazji do zdobycia bramki.

Faes pierwszy raz wyręczył gospodarzy w 38. minucie. Wówczas tak niefortunnie trącił dośrodkowaną w pole karne piłkę, że ta przelobowała bramkarza, odbiła się od słupka i wpadła do siatki.

Tuż przed przerwą Faes znów zanotował samobójcze trafienie. Tym razem po strzale Darwina Nuneza piłka odbiła się od słupka, a Belg następnie skierował ją do bramki.

Faes został czwartym w historii Premier League piłkarzem, który strzelił dwa samobójcze gole w jednym meczu.

Liverpool w tabeli jest szósty z dwunastoma punktami straty do prowadzącego Arsenalu Londyn. Lider w sobotę zagra na wyjeździe z Brighton & Hove Albion. Leicester jest na 13. pozycji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj