Dziennik Gazeta Prawana logo

Arsenal powiększa przewagę. Remis obrońców tytułu

1 stycznia 2023, 08:59
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Brighton - Arsenal London
<p>Brighton - Arsenal London</p>/PAP
Lider angielskiej ekstraklasy piłkarskiej Arsenal pokonał na wyjeździe Brighton 4:2 w 18. kolejce i ma już siedem punktów przewagi nad drugim w tabeli Manchesterem City. Broniący tytułu "The Citizens" tylko zremisowali u siebie z Evertonem 1:1.

"Kanonierzy" objęli prowadzenie w meczu z Brightonem już w drugiej minucie - bramkę zdobył Bukayo Saka. Tuż przed przerwą Norweg Martin Odegaard podwyższył prowadzenie, a w 47. minucie było 3:0 dla gości, tym razem po strzale Edwarda Nketiaha.

Losy meczu były więc praktycznie rozstrzygnięte. Wprawdzie w 65. minucie gola dla "Mew" strzelił Japończyk Kaoru Mitoma, lecz wkrótce potem odpowiedział Brazylijczyk Gabriel Martinelli.

Walczącą ambitnie do końca ekipę gospodarzy, w której nie było w kadrze wracającego do zdrowia Jakuba Modera, stać było jeszcze na gola 18-letniego Irlandczyka Evana Fergusona w 77. minucie.

W tabeli Arsenal ma 43 punkty i już o siedem wyprzedza Manchester City. Mistrzowie Anglii prowadzili u siebie do przerwy po golu Norwega Erlinga Haalanda, ale w 64. minucie remis gościom uratował Demarai Gray.

Haalandowi na pocieszenie pozostał fakt, że z niesamowitym dorobkiem 21 goli (w 16 meczach) umocnił się na prowadzeniu w klasyfikacji strzelców Premier League.

 - powiedział obrońca Evertonu Ben Godfrey.

Przy okazji spotkania Wolverhampton Wanderers - Manchester United (0:1) najwięcej mówiono o piłkarzu gości Marcusie Rashfordzie, który najpierw był antybohaterem, a następnie... bohaterem swojej drużyny.

Napastnik "Czerwonych Diabłów" rozpoczął mecz na ławce rezerwowych. Jak tłumaczył trener United Erik ten Hag, powodem były sprawy dyscyplinarne.

 - przyznał krótko przed pierwszym gwizdkiem szkoleniowiec.

W trakcie spotkania wpuścił Rashforda, prezentującego ostatnio znakomitą formę, od 46. minuty, a reprezentant Anglii odwdzięczył się strzeleniem gola kwadrans przed końcem na wagę zwycięstwa.

Po meczu Rashford dał do zrozumienia, że szkoleniowiec miał rację.

 - przyznał piłkarz Manchesteru United.

Dzięki trzeciej z rzędu wygranej w lidze piłkarze z Old Trafford awansowali na czwarte miejsce z dorobkiem 32 punktów.

W bezbramkowym spotkaniu trzeciego w tabeli Newcastle United (34 pkt) z czternastym Leeds United (16) od 64. minuty w ekipie gości grał Mateusz Klich.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj