Dziennik.pl logo

Ronaldo musi poczekać na debiut w An-Nassr, bo... jest zawieszony

5 stycznia 2023, 13:31
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Cristiano Ronaldo
<p>Cristiano Ronaldo</p>/PAP/EPA
Cristiano Ronaldo został już zaprezentowany kibicom saudyjskiego klubu An-Nassr, w którym będzie występował do 2025 r. Portugalski piłkarz jednak poczeka na debiut. Najpierw musi odbyć karę dwóch meczów. To efekt dyskwalifikacji nałożonej jeszcze w czasie jego gry w Manchesterze United.

Początkowo zapowiadano, że Ronaldo zadebiutuje w nowym klubie w czwartkowym meczu z Al-Taee albo w rywalizacji z Al-Shabab, którą zaplanowano na przyszłą sobotę. W tym drugim zespole występuje Grzegorz Krychowiak. Ronaldo musi jednak poczekać na debiut w nowych barwach.

Okazuje się, że zgodnie z przepisami FIFA na Portugalczyku dalej ciąży zawieszenie na dwa mecze nałożone w listopadzie przed Angielski Związku Piłki Nożnej (FA). To konsekwencja incydentu jeszcze z poprzedniego sezonu, gdy Ronaldo uderzył w rękę filmującego go telefonem młodego kibica Evertonu. Wówczas Portugalczyk nie zdążył odpokutować za swoją winę, gdyż rozpoczynał się mundial w Katarze, a jego kontrakt z Manchesterem United został rozwiązany.

Sam Portugalczyk powiedział, że atmosfera na meczu z Evertonem była wyjątkowo wroga. Piłkarz przyznał, że był kontuzjowany pod koniec meczu, ale pozostał w grze. Według niego zawodnicy MU opuścili boisko przez przejście, które nie było dla piłkarzy bezpieczne. Ronaldo zauważył, że tłum był agresywny, on i jego koledzy z drużyny w drodze do szatni byli obrażani przez fanów Evertonu.

An Nassr, który będzie płacił Ronaldo 200 mln euro rocznie, sprzedał wszystkie 28 000 biletów na mecz z Al-Taee. Spodziewano się, że Ronaldo szybko rozpocznie nowy rozdział kariery w Arabii Saudyjskiej z wielkimi fanfarami.

Debiut CR7 przypadnie zatem dopiero na 21 stycznia. Lider ligi saudyjskiej zagra wtedy u siebie z Ettifaq.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraCucurella wytatuował sobie twarz selekcjonera Hiszpanii. ZOBACZ FOTO »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj