Frankowski zagrał całe spotkanie i wykorzystał jedną z "jedenastek", z kolei Poręba przebywał na boisku przez 62 minuty.
Pierwsza bramka meczu padła w 21. minucie. Po dośrodkowaniu z lewego skrzydła Ismaela Boury bramkarz Lorient, Vito Mannone odbił piłkę, ale na tyle pechowo, że ta trafiła pod nogi Angelo Fulginiego. Francuz trafił do pustej bramki. Gospodarze wyrównali sześć minut przed końcem regulaminowego czasu po uderzeniu z rzutu wolnego z 20 metrów Enzo Le Fee.
Już w pierwszym podejściu z 11. metra spudłował ten, który doprowadził do rzutów karnych – Le Fee. Goście z 11 metra ani razu się nie pomylili, a udaną serię wygraną 4-2 rozpoczął Frankowski.
Rywalem Lens w ćwierćfinale będzie Nantes. Obrońcy trofeum wywalczyli awans również po zwycięstwie w rzutach karnych, pokonując Angers.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.