Napoli objęło prowadzenie w 17. minucie, gdy piłkę do własnej bramki posłał Albańczyk Ardian Ismajli. Jedenaście minut później wynik ustalił Nigeryjczyk Victor Osimhen.
To jego 10. trafienie w ośmiu ostatnich kolejkach ligowych. W każdej z nich przynajmniej raz wpisał się na listę strzelców, a gola uzyskał także we wtorkowym starciu z Eintrachtem Frankfurt w 1/8 finału Ligi Mistrzów (2:0).
Od początku sezonu Osimhen zdobył 19 ligowych bramek i jest zdecydowanym liderem klasyfikacji strzelców. Drugi Argentyńczyk Lautaro Martinez z Interu ma 13.
W 66. minucie nerwów na wodzy nie utrzymał obrońca Napoli Mario Rui, który został przewrócony przez rywala i w odwecie leżąc na murawie kopnął go w nogę. Po obejrzeniu powtórki sędzia pokazał Portugalczykowi czerwoną kartkę. Rui będzie zapewne musiał pauzować dłużej niż tylko w następnym spotkaniu z Lazio Rzym 3 marca. Gospodarze nie potrafili jednak wykorzystać gry w przewadze.
Bartosz Bereszyński był rezerwowym Napoli, a Sebastian Walukiewicz - gospodarzy.
Ostatniej porażki w ligowej - i dotychczas jedynej w tym sezonie Serie A - podopieczni trenera Luciano Spallettiego doznali 4 stycznia z Interem Mediolan. Od tego czasu przydarzyła im się jedynie wpadka w 1/8 finału Pucharu Włoch z Cremonese (2:2 po dogrywce i odpadnięcie w rzutach karnych), ale poza tym odnieśli komplet zwycięstw w ośmiu spotkaniach Serie A i jednym w Champions League. W tych dziewięciu meczach stracili łącznie dwie bramki, strzelili 21.
Napoli zgromadziło w lidze 65 punktów na 72 możliwe i ma 18 przewagi nad Interem Mediolan. Wicelider zmierzy się w niedzielę na wyjeździe z Bologną, której bramkarzem jest Łukasz Skorupski.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.