Dziennik Gazeta Prawana logo

Szczęsny nie zatrzymał Romy. Porażka Juventusu w klasyku Serie A [WIDEO]

6 marca 2023, 07:45
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Wojciech Szczęsny
Wojciech Szczęsny/PAP/EPA
Roma pokonała u siebie w klasyku Juventus Turyn 1:0 w 25. kolejce włoskiej ekstraklasy piłkarskiej. W ekipie gospodarzy wystąpił Nicola Zalewski, a w bramce gości Wojciech Szczęsny. Wcześniej w niedzielę wicelider Inter Mediolan wygrał z Lecce 2:0.

Jedyna bramka w meczu utytułowanych klubów, których barwy reprezentował w latach 80. Zbigniew Boniek, padła w 53. minucie po mocnym strzale z dystansu Gianluki Manciniego.

Szczęsny niewiele mógł zrobić, by uniknąć tego gola - napisała agencja EFE.

Jednym z negatywnych bohaterów prestiżowego spotkania okazał się Moise Kean. Napastnik reprezentacji Włoch i Juventusu wszedł na boisko w 89. minucie, a już kilkadziesiąt sekund później został ukarany czerwoną kartką za kopnięcie Manciniego.

W ekipie Juventusu zabrakło kontuzjowanego od kilku tygodni Arkadiusza Milika. Natomiast w zespole Romy do 63. minuty grał Zalewski.

Ten mecz to włoski klasyk, ale obecnie bez dużego wpływu na czołówkę tabeli. Roma jest czwarta (47), a "Stara Dama" - po odjęciu karnie 15 punktów - siódma (35).

Wcześniej w niedzielę Inter pokonał Lecce 2:0 po golach znanego reprezentanta Armenii Henricha Mchitarjana oraz argentyńskiego mistrza świata Lautaro Martineza.

Rozegraliśmy znakomity mecz z odpowiednim podejściem i cały czas na dużej intensywności. Drugi gol ułatwił nam zadanie. To było zasłużone zwycięstwo nad drużyną, która potrafi wielu rywalom sprawić kłopoty - podkreślił trener Interu Simone Inzaghi.

Jego zespół wrócił na drugie miejsce z dorobkiem 50 punktów i traci 15 do Napoli.

Lider grał już w piątek - dość niespodziewanie przegrał przed własną publicznością z trzecim obecnie Lazio Rzym 0:1. Pomocnik gospodarzy Piotr Zieliński grał do 82. minuty, a rezerwowym pozostał Bartosz Bereszyński.

Poprzednia porażka w Serie A przydarzyła się podopiecznym trenera Luciano Spallettiego 4 stycznia z Interem w Mediolanie. Od tego czasu była jeszcze sensacyjna porażka po rzutach karnych z Cremonese w Pucharze Włoch, ale poza tym Napoli odniosło komplet zwycięstw.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraMundial 2026. Selekcjoner Anglików zły na fotoreporterów. "Bardzo czekałem na ten moment" »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj