Liga nałożyła na Vanzeirę także grzywnę, której wysokości nie ujawniono. Dodatkowo, jak napisano w komunikacie, "władze MLS będą wymagać od Vanzeiry udziału w dodatkowych sesjach szkoleniowych i edukacyjnych zaleconych przez ligę".
Do zajścia doszło 8 kwietnia w drugiej połowie meczu w Harrison w stanie New Jersey. Rozegrane na Red Bulls Arena spotkanie zakończyło się remisem 1:1. Ebobisse usłyszał komentarze rywala i zażądał przerwania meczu. Spotkanie wstrzymano na ponad 20 minut, gdyż doszło także do bójki między zawodnikami.
Grę wznowiono dopiero po tym, gdy Venzeir zapewnił sędziów, że jego uwagi nie były skierowane do konkretnej osoby. W te zapewnienia nie uwierzyły jednak władze MLS i ukarały Belga.
Venzeir ma także zakaz gry w US Open Cup i w meczach pokazowych.
Vanzeir w wydanym oświadczeniu przyznał się do winy i wziął odpowiedzialność za całe zajście. Nie chciałem wyrządzić nikomu krzywdy ani urazy swoim zachowaniem. Wiem, że zrobiłem źle i za to głęboko wszystkich przepraszam - napisał w oświadczeniu.
24-letni Vanzeir w sześciu meczach MLS strzelił dla Red Bull jedną bramkę. To jego pierwszy sezon w tej lidze.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
