Erling wypija kilka litrów mleka dziennie i nie może być pasteryzowane tylko wyłącznie surowe - wyjaśnił na swoim profilu na Instagramie jego ojciec Alf Inge, piłkarz Manchester City w latach 2000-2003 przedstawiając zdjęcie, na którym sam doi krowę w Bryne.
Staram się to robić osobiście jak tylko jestem w Norwegii, tak aby Erling miał zawsze produkt najwyższej jakości. Transport do Manchesteru trwa zaledwie kilka godzin - dodał.
Mleczarnia w 12-tysięcznym Bryne jest z kolei dumna z tego, że światowa gwiazda futbolu pije jej produkt.
Właściciele podkreślili, że znają piłkarza od dziecka, gdyż zawsze po treningach przychodził napić się świeżego mleka od krowy, którą sam doił. Teraz dowożą je na oddalone o zaledwie 21 kilometrów lotnisko Sola w Stavanger, skąd samolotem dostarczane jest codziennie do Manchesteru.
Pytany przez brytyjskich dziennikarzy o swoje zamiłowanie do mleka piłkarz wyjaśnił, że jest to magiczny i energetyczny ”napój norweskich trolli”, na którego bazie przyrządza też koktajle z... kapustą i szpinakiem.
Zbigniew Kuczyński
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.