Para widziana była już kilkakrotnie razem, głównie w Norwegii, kilka razy w Anglii i w Marbelli gdzie piłkarz posiada dom, lecz mieszkała osobno. On w Manchesterze, a ona w jego rodzinnym Bryne.
Poznali się kilkanaście lat temu, kiedy grali w piłkę nożną na poziomie dziecięcym w lokalnym klubie Bryne FK. Przez lata utrzymywali ze sobą bliski kontakt koleżeński, lecz jak ustaliły skandynawskie magazyny kolorowe, pomiędzy parą coś ”na poważnie zaiskrzyło” dopiero jesienią.
Isabel Haugseng Johansen ma 18 lat i uczęszcza do ostatniej klasy gimnazjum w Bryne. Na ostatnie tygodnie przed maturą otrzymała od szkoły pozwolenie na naukę zdalną, więc mogła wyjechać na dłużej do Manchesteru. Na co dzień jest piłkarką Bryne FK w zespole U19. Pochodzi z liczącego siedem tysięcy mieszkańców miasteczka Naerboe oddalonego od Bryne o 10 kilometrów.
Haaland urodził się Leeds, gdzie grał jego ojciec Alf-Inge, lecz już w wieku trzech lat rodzice przeprowadzili się do 12-tysięcznego Bryne. Jest wychowankiem Bryne FK, gdzie grał do 2017 roku i przeszedł do Molde FK, a następnie w 2019 roku do Red Bull Salzburg i w 2020 do Borussii Dortmund.
Jeszcze kilka tygodni temu Isabel jadła nudne kanapki z makrelą w pomidorach w stołówce swojej szkoły, a teraz jest wożona po Manchesterze białym Rolls Roycem Haalanda, a tysiące młodych Norweżek i Angielek muszą odczuwać poważny zawód miłosny - skomentowały media.
Norweski tygodnik ”Se og Hoer” podkreślił, że 18-latka jest bardzo sympatyczna, skromna i grzeczna, a poza tym piękna. Szwedzki ”Hant” dodał z kolei, że bardzo dba o swoją prywatność i bardzo mało się udziela w mediach społecznościowych. Przyjaźń z Erlingiem trwa długo. Poznali się, gdy on miał sześć lat, a ona trzy. Znają się więc całe życie i mają tą sama grupę przyjaciół w Bryne - podkreślili dziennikarze.
Zbigniew Kuczyński
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.