Komentatorzy telewizji TVE odnotowują, że dwie bramki Polaka w niedzielnych derbach z Espanyolem (4:2) przypieczętowały zdobycie 27. mistrzostwa kraju w historii "Barcy", choć do końca rozgrywek pozostały cztery kolejki. Podkreślają też, że sprowadzenie na Camp Nou "Lewego" okazało się dobrym posunięciem władz klubu.
Wydawany w stolicy Katalonii dziennik "Sport" uważa kapitana reprezentacji Polski za wyjątkowego snajpera i przypomina, że był kluczową postacią niedzielnego zwycięstwa na stadionie Espanyolu.
"Dzięki dwóm celnym strzałom w derbach polski napastnik pokonał próg 30 goli w swoim pierwszym sezonie w Barcelonie" - napisał w poniedziałek "Sport", nazywając go bohaterem niedzielnego meczu w stolicy Katalonii.
Gazeta odnotowała, że mający Lewandowski, który już 31 razy pokonał bramkarzy rywali "Barcy", znalazł się w elitarnym gronie najskuteczniejszych zawodników w pierwszym sezonie w tej ekipie.
"Wcześniej tę granicę przekroczyli jedynie Brazylijczycy Ronaldo w sezonie 1996/97 i Romario w 1993-94, Hiszpan Quini w 1980/81 oraz Austriak Hans Krankl w sezonie 1978/79" - przypomniał "Sport".
"Marca" wylicza, że na ogólny strzelecki bilans Lewandowskiego składa się 21 goli w La Liga, pięć w Lidze Mistrzów, po dwa w Superpucharze Hiszpanii i Pucharze Króla oraz jedno trafienie w Lidze Europy.
Madrycka gazeta uznała Polaka najlepszym zawodnikiem derbów Barcelony, obok Alejandro Balde i niemieckiego bramkarza Marca-Andre ter Stegena.
Z kolei barceloński dziennik "Mundo Deportivo" uważa, że Lewandowski dzięki poprawie skuteczności w końcówce sezonu powinien utrzymać prymat wśród strzelców La Liga. Gazeta przypomniała, że polski snajper ma aktualnie o cztery bramki więcej niż drugi w klasyfikacji Francuz Karim Benzema z Realu Madryt.
Marcin Zatyka
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.