Dziennik Gazeta Prawana logo

Niemieccy kibice coraz częściej "hajlują" na stadionach

13 września 2023, 08:06
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kibice Eintrachtu Frankfurt
Kibice Eintrachtu Frankfurt/Newspix
Niemiecki Związek Piłki Nożnej (DFB) odnotował w ostatnich latach spadek liczby incydentów rasistowskich i dyskryminujących w ligach zawodowych. Inny obraz wyłania się z danych punktu meldunkowego ds. dyskryminacji w piłce nożnej w Nadrenii Północnej-Westfalii, gdzie odnotowano m.in. wzrost liczby zaobserwowanych i zgłaszanych hitlerowskich salutów.

Statystyki DFB pokazują malejącą liczbę incydentów rasistowskich lub dyskryminacyjnych w ligach zawodowych w ostatnich latach. W sezonie 2016/2017 Bundesligi było ich 35, a w kolejnym roku 11. Następnie, według statystyk DFB, liczby te utrzymywały się na stałym niskim poziomie - od jednego przypadku w sezonie 2018/2019 do trzech przypadków w minionym sezonie - pisze we wtorek portal ntv.

Inny obraz wyłania się natomiast z danych punktu meldunkowego ds. dyskryminacji w piłce nożnej w Nadrenii Północnej-Westfalii. "Jednym ze zjawisk, które obecnie zauważamy, jest wzrost liczby zaobserwowanych i zgłaszanych hitlerowskich salutów" - informuje kierownik projektu Elena Mueller z kraju związkowego z największą liczbą profesjonalnych klubów piłkarskich. Od lipca 2022 r. w ramach projektu pilotażowego udokumentowano łącznie 211 zgłoszeń incydentów rasistowskich, w tym 95 z profesjonalnej piłki nożnej.

W zdecydowanej większości przypadków jest to niewłaściwe zachowanie fanów - mówi Mueller. "Rejestrujemy nie tylko incydenty werbalnej lub fizycznej napaści". Dokumentowane są również rasistowskie i skrajnie prawicowe symbole na naklejkach, odzieży lub transparentach, a także dyskryminujące posty w mediach społecznościowych.

Ekspert ds. integracji w piłce nożnej Daniela Wurbs z poradni "Kick In!" zauważyła, że "w ostatnich latach liczne kluby i środowiska kibicowskie w Niemczech coraz częściej tworzyły punkty kontaktowe dla osób dotkniętych dyskryminacją w piłce nożnej". UEFA planuje teraz wykorzystać te struktury na EURO 2024 i po raz pierwszy utworzyć takie punkty kontaktowe podczas turnieju.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraAleksandra Mirosław straciła rekord świata. Emma Hunt złamała granicę sześciu sekund »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj