Statystyki DFB pokazują malejącą liczbę incydentów rasistowskich lub dyskryminacyjnych w ligach zawodowych w ostatnich latach. W sezonie 2016/2017 Bundesligi było ich 35, a w kolejnym roku 11. Następnie, według statystyk DFB, liczby te utrzymywały się na stałym niskim poziomie - od jednego przypadku w sezonie 2018/2019 do trzech przypadków w minionym sezonie - pisze we wtorek portal ntv.
Inny obraz wyłania się natomiast z danych punktu meldunkowego ds. dyskryminacji w piłce nożnej w Nadrenii Północnej-Westfalii. "Jednym ze zjawisk, które obecnie zauważamy, jest wzrost liczby zaobserwowanych i zgłaszanych hitlerowskich salutów" - informuje kierownik projektu Elena Mueller z kraju związkowego z największą liczbą profesjonalnych klubów piłkarskich. Od lipca 2022 r. w ramach projektu pilotażowego udokumentowano łącznie 211 zgłoszeń incydentów rasistowskich, w tym 95 z profesjonalnej piłki nożnej.
W zdecydowanej większości przypadków jest to niewłaściwe zachowanie fanów - mówi Mueller. "Rejestrujemy nie tylko incydenty werbalnej lub fizycznej napaści". Dokumentowane są również rasistowskie i skrajnie prawicowe symbole na naklejkach, odzieży lub transparentach, a także dyskryminujące posty w mediach społecznościowych.
Ekspert ds. integracji w piłce nożnej Daniela Wurbs z poradni "Kick In!" zauważyła, że "w ostatnich latach liczne kluby i środowiska kibicowskie w Niemczech coraz częściej tworzyły punkty kontaktowe dla osób dotkniętych dyskryminacją w piłce nożnej". UEFA planuje teraz wykorzystać te struktury na EURO 2024 i po raz pierwszy utworzyć takie punkty kontaktowe podczas turnieju.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.