W zeszłym roku działaczki na rzecz praw kobiet Open Stadiums i inna grupa byłych irańskich sportsmenek wezwały FIFA do wykluczenia Iranu z mistrzostw świata ze względu na ciągłe zakazywanie kobietom wstępu na mecze piłki nożnej. Infantino ostatecznie się na to nie zdecydował, jednak osobiście zaangażował się w spór.
Infantino już wcześniej pomógł irańskim fankom piłki nożnej
We wrześniu miałem przyjemność spotkać się z prezydentem Iranu Ebrahimem Raisim w Nowym Jorku, gdzie omawialiśmy rozwój kobiecej piłki nożnej w jego kraju oraz postępy poczynione w zakresie obecności kobiet na stadionach piłkarskich. Dlatego z wielką radością dowiedziałem się, że około 3000 kobiet wzięło udział w derbach Teheranu pomiędzy Persepolis FC a Esteghlal FC. Dzięki trwającemu dialogowi między FIFA a Federacją Piłki Nożnej Islamskiej Republiki Iranu poczyniono postępy – napisał prezydent FIFA w mediach społecznościowych.
Już w 2018 roku Infantino pomógł irańskim fankom piłki nożnej, bowiem za sprawą jego nacisków niewielka grupa kibicek uzyskała dostęp do meczu Persepolis FC w finale Azjatyckiej Ligi Mistrzów w Teheranie.
Wezwania do wykluczenia Iranu pojawiły się po śmierci Mahsy Amini
Prezydent FIFA powiedział, że w najbliższej przyszłości ponownie uda się do Iranu, by spotkać się z prezydentem Raisim "w celu dalszego omówienia spraw związanych z piłką nożną".
Iran jest znaczącą siłą w azjatyckiej piłce nożnej i ważne jest, abyśmy w dalszym ciągu pielęgnowali pozytywne i owocne relacje, które zbudowaliśmy – dodał Szwajcar.
Wezwania do wykluczenia Iranu z mistrzostw świata pojawiły się w kontekście masowych protestów w całym kraju po śmierci Mahsy Amini w areszcie, gdzie przebywała za rzekome naruszenie islamskiego kodeksu ubioru.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.