Dziennik Gazeta Prawana logo

Trener Ajaksu poleciał na ślub. Jego piłkarze skompromitowali się w Pucharze Holandii

22 grudnia 2023, 07:24
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Hercules - Ajax
Radość piłkarzy USV Hercules/Newspix
Piłkarze Ajaksu Amsterdam nie mogą zaliczyć trwającego sezonu do udanych. W holenderskiej ekstraklasie zajmują dopiero piąte miejsce, natomiast w 1/16 finału Pucharu Holandii w czwartek doznali sensacyjnej porażki, ulegając na wyjeździe amatorskiemu USV Hercules z czwartej ligi 2:3.

Piłkarze z Utrechtu na osiem minut przed końcem spotkania prowadzili 2:0 po golach Tima Pietersa. Gdy piłkę w bramce umieścili najpierw Brian Brobbey, a sześć minut później Chuba Akpom wydawało się, że Ajax wyjdzie z tego meczu obronną ręką, jednak bohaterem USV Hercules w doliczonym czasie gry został Mats Grotenbreg, którego trafienie dało sensacyjne zwycięstwo ekipie z czwartej ligi.

John van't Schip zamiast na meczu był na ślubie

Wygrana była niespodzianką przede wszystkim dla trenera drużyny z Utrechtu Rene van der Kooija, który przed meczem dawał swoim podopiecznym dwuprocentowe szanse na zwycięstwo.

Trener Ajaksu John van't Schip nie był obecny na spotkaniu, bowiem przebywa w Australii w związku ze ślubem syna.

Ajax do lidera traci aż 23 punkty

To pierwsza porażka zespołu z Amsterdamu z amatorskim klubem w Pucharze Holandii. W 29 poprzednich meczach strzelili co najmniej cztery gole.

Ajaks w holenderskiej ekstraklasie na początku sezonu plasował się w strefie spadkowej, ale zdołał później nieco poprawić swoją sytuację i awansować na piąte miejsce w tabeli. Do prowadzącego PSV Eindhoven wciąż traci jednak aż 23 punkty.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraTysona Fury poznał najbliższego rywala. To niedoszły przeciwnik prezydenta Karola Nawrockiego »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj