Dziennik Gazeta Prawana logo

Franz Beckenbauer nie żyje. Legendarny niemiecki piłkarz zmarł w wieku 78 lat

8 stycznia 2024, 17:36
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Franz Beckenbauer
Franz Beckenbauer zmarł w wieku 78 lat/PAP/EPA
W wieku 78 lat zmarł Franz Beckenbauer, wybitny niemiecki piłkarz i trener. Jako zawodnik m.in. wywalczył w 1974 roku mistrzostwo świata, a jako selekcjoner powtórzył ten sukces z reprezentacją swojego kraju w 1990.

Beckenbauer zmarł w niedzielę, ale informację o śmierci przekazano w poniedziałek. Podała ją niemiecka agencja DPA, powołując się na jego rodzinę.

Z głębokim smutkiem zawiadamiamy, że wczoraj, w niedzielę, mój mąż i nasz ojciec, Franz Beckenbauer, odszedł spokojnie we śnie, w otoczeniu rodziny. Zwracamy się z prośbą, abyśmy mogli w spokoju przeżywać żałobę i prosimy oszczędzić nam jakichkolwiek pytań – przekazała rodzina w oświadczeniu dla niemieckiej agencji prasowej.

Beckenbauer jednym z najlepszych piłkarzy w historii futbolu

Nie podano przyczyny śmierci. Były wybitny piłkarz i trener zmagał się w ostatnich latach z problemami zdrowotnymi.

Noszący pseudonim "Kaiser" ("Cesarz") Beckenbauer jest uznawany za jednego z najlepszych piłkarzy w historii światowego futbolu. Dwukrotnie zdobył "Złotą Piłkę" - w 1972 i 1976 roku.

W karierze zawodniczej wywalczył trzy medale mistrzostw świata z reprezentacją RFN - w 1966 roku zajął drugie miejsce, w 1970 - trzecie, a w 1974 - pierwsze. Zdobył też mistrzostwo Europy w 1972 roku i wicemistrzostwo Starego Kontynentu w 1976 roku.

Przez większość kariery piłkarskiej był związany z Bayernem Monachium (1964-1977).

Natomiast jako selekcjoner doprowadził niemieckich piłkarzy do mistrzostwa świata w 1990 roku, a cztery lata wcześniej (1986) - do wicemistrzostwa globu.

Był jednym z zaledwie trzech ludzi na świecie, którzy wywalczyli mistrzostwo świata jako piłkarz i trener. Oprócz słynnego Niemca dokonali tego: zmarły 5 stycznia tego roku w wieku 92 lat Brazylijczyk Mario Zagallo oraz obecny selekcjoner reprezentacji Francji Didier Deschamps.

Beckenbauer wzorem gracza na pozycji libero

Beckenbauer urodził się 11 września 1945 roku w Monachium jako syn pracownika poczty. Mając 10 lat zapisał się do klubu SC Muenchen 1906. Po trzech latach znalazł się w szkółce futbolowej Bayernu, a jako 16-latek podpisał kontrakt z tym klubem. Wkrótce (w październiku 1962 r.) zadebiutował w lidze regionalnej. Minęły trzy lata i był już piłkarzem reprezentacji Niemiec, prowadzonej przez Helmuta Schoena.

W angielskim World Cup 1966, 21-letni wówczas Beckenbauer został wicemistrzem świata (strzelił cztery gole), a RFN przegrała na Wembley pamiętny finał (2:4) z reprezentacją gospodarzy.

Z biegiem lat stał się piłkarzem perfekcyjnym, wzorem gracza na pozycji libero. Imponował przeglądem sytuacji na boisku, umiejętnością przewidywania akcji przeciwników, precyzją podań.

W dużym stopniu to jemu zawdzięcza Bayern krajowe laury - cztery tytuły mistrzowskie (1969, 1972, 1973, 1974) i cztery razy puchar kraju, a także serię trzech triumfów w Pucharze Europy (1974-1976) i klubowy Puchar Interkontynentalny (1976).

Rok 1974 to wspomniany triumf niemieckiej reprezentacji na mundialu w swoim kraju - wygrana z Holandią w finale (2:1), a wcześniej z Polską (1:0) na zalanym wodą boisku stadionu we Frankfurcie.

W 1977 roku "Cesarz" podpisał lukratywny kontrakt z nowojorskim Cosmosem, gdzie miał za partnera "króla futbolu" - Brazylijczyka Pelego.

W latach 1980-1982 występował w Hamburgerze SV, z którym zdobył mistrzostwo kraju (1982), a następnie na krótko wrócił jeszcze do Cosmosu i w wieku 38 lat - w 1983 roku - zakończył karierę.

W reprezentacji Niemiec rozegrał 103 mecze, strzelając 14 goli.

Boniek pożegnał Beckenbauera

Elegancki, zawsze z podniesioną głową, wielki libero. R.I.P. Franz - napisał na portalu X (dawnym Twitterze) były znakomity polski piłkarz, obecnie wiceprezydent UEFA Zbigniew Boniek.

Po pełnej sukcesów karierze na stanowisku selekcjonera reprezentacji swojego kraju (1984-1990) Beckenbauer był szkoleniowcem b i Bayernu.

Później pełnił funkcję prezesa w bawarskim klubie (od 2009 r. honorowego), a także był wiceprezydentem Międzynarodowej Federacji Piłkarskiej (FIFA).

Beckenbauer odegrał kluczową rolę w zwycięskim wyścigu o prawo organizacji w Niemczech mistrzostw świata w 2006 roku, chociaż jego dziedzictwo zostało później skażone zarzutami, jakoby udało się zdobyć prawa do organizacji mistrzostw dzięki przekupstwu. Odrzucał te zarzuty.

Nie chcieliśmy nikogo przekupywać i nikogo nie przekupiliśmy – napisał Beckenbauer, który stał na czele komitetu organizacyjnego MŚ, w swoim ostatnim felietonie dla dziennika "Bild" w 2016 roku.

Był trzykrotnie żonaty. Oprócz piłki nożnej jedną z jego pasji był golf.

Bez względu na informacje z jego życia prywatnego, m.in. o rozwodach, był uwielbiany i szanowany przez Niemców.

Zrobił wszystko, czego Niemiec nie powinien robić (...). Ale wybaczono mu wszystko, ponieważ ma dobre serce, jest pozytywną osobą i zawsze gotowy do pomocy. Nie ukrywa swoich słabości, nie zamiata brudów pod dywan – powiedział o nim kiedyś były kolega z Bayernu Monachium i reprezentacji Paul Breitner.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraHiszpania zdominowała Francję. Znamy pierwszego finalistę mistrzostw świata »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj