Spotkanie było rozgrywane w Rijadzie, stolicy Arabii Saudyjskiej. Barcelona po wyeliminowaniu Osasuny (2:0), awansowała do finału, którego stawką było wywalczenie Superpucharu Hiszpanii.
Po 10 minutach, drużyna prowadzona przez Xaviego przegrywała już 2:0. Bramkę dającą nadzieję "Katalończykom" zdobył Lewandowski, który popisał się fantastycznym strzałem z woleja sprzed pola karnego.
Niestety potem było już tylko gorzej i ostatecznie to Real zasłużenie sięgnął po trofeum.
Po spotkaniu na koncie "Lewego" w mediach społecznościowych ukazał się wpis, w którym polski napastnik przepraszał kibiców za słabą postawę całej drużyny.
"Wynik dzisiejszego wieczoru jest nie do przyjęcia. Przepraszam wszystkich kibiców FC Barcelony" - brzmi treść wpisu.
Warszawiak, absolwent uczelni Collegium Civitas. Rok mieszkał w Nowej Zelandii, gdzie zakochał się w rugby. Próbował swoich sił w różnych sportach, jednak ostatecznie poszedł w ślady ojca oraz brata i został sędzią piłkarskim. Zawód dziennikarza zaczynał na drugim roku studiów, spędził cztery lata w Polsacie Sport, gdzie pracował jako redaktor portalu internetowego. Prekursor teqballa w Polsce, którego jest wiceprezesem. Związany z koszykówką w Polonii Warszawą, którą trenował od najmłodszych lat.