Po hat-tricku Milika w ostatnim meczu Pucharu Włoch (4:0 z Frosinone), tym razem reprezentant Polski musiał zadowolić się zaledwie ostatnimi 10 minutami ligowego meczu.

Bardzo dobry występ zaliczył Szczęsny, który w kluczowym momencie spotkania, przy wyniku 2:0 intuicyjnie obronił strzał piłkarza gości.

Reklama

Rozstrzygający gol padł w końcówce meczu, a swój udział przy trafieniu Federico Chiesy miał Milik, który wyłuskał piłkę na połowie rywali.

Dzięki zwycięstwu Juventus zbliżył się do Interu na dwa punkty. W następnej kolejce "Stara Dama" zagra na wyjeździe z Lecce.