Dziennik Gazeta Prawana logo

Puchar Narodów Afryki. Faworyt nie zawiódł. Efektowny start Maroka

18 stycznia 2024, 07:21
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Hakim Ziyech
Hakim Ziyech/ShutterStock
Piłkarze reprezentacji Maroka pokonali Tanzanię 3:0 w swoim pierwszym meczu podczas Pucharu Narodów Afryki rozgrywanego w Wybrzeżu Kości Słoniowej. W drugim meczu grupy F Zambia zremisowała 1:1 z Demokratyczną Republiką Konga.

Maroko zajmujące 13. miejsce w rankingu FIFA jest uznawane za faworyta turnieju. W zespole prowadzonym przez trenera Walida Regragui są takie gwiazdy jak Achraf Hakimi z Paris Saint-Germain czy Hakim Ziyech z Galatasaray Stambuł. Marokańczycy w 2022 roku byli rewelacją mundialu w Katarze, gdzie dotarli do półfinału. Ostatecznie zajęli czwarte miejsce po porażce z Chorwacją 1:2.

Miroshi "wyleciał" z boiska

Piłkarze z Tanzanii nie oddali nawet celnego strzału na bramkę strzeżoną przez Yassine'a Bounou, znanego także jako "Bono". Gole dla Marokańczyków strzelili Romain Saiss, Azzedine Ounahi i Youssef En Nesyri. Tanzański obrońca Novatus Miroshi z Szachtara Donieck osłabił swój zespół w 70. min, gdy po faulu otrzymał drugą żółtą i w efekcie czerwoną kartkę. Maroko objęło prowadzenie w grupie F.

Zambijczycy podzielili się punktami z piłkarzami Demokratycznej Republiki Konga. Zambijski pomocnik Crvenej Zvezdy Belgrad Kings Kangwa w 23. min strzelił efektownego gola z dystansu. Po chwili wyrównał Yoane Wissa z Brentfordu, który wykorzystał podanie Cedrica Bakambu. Było to ostatnie starcie pierwszej kolejki fazy grupowej PNA.

PNA z uwagi na tropikalną porę deszczową przesunięty o ponad pół roku

Spotkania tegorocznego Pucharu Narodów Afryki rozgrywane są w sumie na sześciu stadionach w pięciu miastach. Turniej ma oficjalnie w nazwie datę 2023 - miał się bowiem odbyć w czerwcu ubiegłego roku, ale z uwagi na tropikalną porę deszczową w tym regionie został przesunięty o ponad pół roku.

Udział biorą 24 drużyny podzielone na sześć grup. Do 1/8 finału awansują po dwie czołowe z każdej z nich i cztery najlepsze z trzecich miejsc.

Finał odbędzie się 11 lutego, a mecz o trzecie miejsce - dzień wcześniej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraParyż szykuje się na najgorsze. Nadzwyczajne środki bezpieczeństwa w stolicy Francji »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj