Dziennik Gazeta Prawana logo

Rodzina słynnego piłkarza na celowniku kartelu narkotykowego

26 marca 2024, 18:12
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Angel Di Maria
Rodzina Angela Di Marii dostaje pogróżki/ShutterStock
Rodzina Angela Di Marii dostaje pogróżki od handlarzy narkotyków. Słynny argentyński piłkarz niedawno ogłosił, że chciałby zakończyć swoją sportową karierę swoim klubie z dzieciństwa, Rosario Central. Ta deklaracja jednak nie spodobała się szefom lokalnego kartelu. 

Di Maria w lipcu 2023 związał się rocznym kontraktem z Benfiką Lizbona. W czerwcu będzie wolnym zawodnikiem. Portugalczycy chcą przedłużyć umowę z Argentyńczykiem, ale ten myśli o powrocie do ojczyzny. 

Kartel narkotykowy wysłał wiadomość rodzinie piłkarza

Plany 36-latka mogą jednak pokrzyżować przestępcy. Od czasu, kiedy słynny piłkarz ogłosił chęć powrotu do rodzinnego miasta i byłego klubu jego rodzina dostaje pogróżki od narkotykowego kartelu.

Powiedzcie swojemu synowi Angelowi, żeby nigdy nie wracał do Rosario, bo w przeciwnym razie zabijemy członka jego rodziny. Nawet (Maximiliano) Pullaro (lokalny gubernator) go nie uratuje. Nie zostawiamy kawałków papieru. Zostawiamy kule i martwych ludzi - brzmiała jedna z gróźb. 

Di Maria nie jest wyjątkiem

Argentyńska policja prowadzi dochodzenie w tej sprawie, lecz na razie jej nie komentuje.

To nie pierwszy przypadek, gdy argentyńscy przestępcy na celownik biorą słynnego piłkarza lub jego rodzinę. W zeszłym roku jeden z supermarketów, należący do rodziny żony Lionela Messiego został ostrzelany. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraNieudany powrót piłkarzy GKS Katowice do europejskich pucharów »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj