Dziennik.pl logo

Dantejskie sceny na zawodach judo. Gruzin złamał Niemcowi szczękę i wybił mu zęby

dzisiaj, 16:34
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Dantejskie sceny na zawodach judo. Gruzin złamał Niemcowi szczękę i wybił mu zęby
Dantejskie sceny na zawodach judo. Gruzin złamał Niemcowi szczękę i wybił mu zęby/Shutterstock
Do wielkiego skandalu doszło podczas zawodów judo w Lipsku. Akaki Japaridze nie mógł się pogodzić z porażką. Gruzin po zakończonej walce w brutalny sposób zaatakował Timo Caveliusa. Kilkukrotnie uderzył go w twarz. Niemiec ma złamaną szczękę i wybite zęby.

Niemiecki judoka trafił do szpitala

Do dantejskich scen doszło podczas pojedynku JC Lipsk z TSV Abensberg. Reprezentujący drużynę gospodarzy Japaridze rzucił się na Caveliusa, kiedy ten zaczął świętować swoje zwycięstwo.

Gruzin zaczął okładać pięściami Niemca. W efekcie brutalnego ataku Cavelius doznał złamania szczęki i stracił dwa zęby. Judoka TSV Abensberg trafił do szpitala, w którym przeszedł operację.

Gruzin twierdzi, że Niemiec go sprowokował

Japaridze tłumaczył się, że Cavelius sprowokował go swoimi zwycięskimi gestami. Gruzin już opuścił Niemcy, ale nie znaczy to, że uniknie kary. Sportowiec może spodziewać się kary ze strony zarówno niemieckiej federacji judo jak i światowych oraz europejskich władz tej dyscypliny. Zawodnikowi może grozić nawet dożywotnia dyskwalifikacja. Na tym nie koniec. Sprawę badają też odpowiednie służby, więc Japaridze powinien spodziewać się też konsekwencji prawnych.

Natomiast Cavelius w najbliższym czasie będzie musiał zrezygnować ze startów. Obrażenia, których doznał uniemożliwiają mu rywalizację. 29-latek szykował się do startu na igrzyskach w Los Angeles, ale kontuzja może wykluczyć go z turniejów kwalifikacyjnych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraQuiz o PRL. Propaganda i hasła z poprzedniej epoki. Dla starszego pokolenia 16/20 to obowiązek »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj