Dziennik.pl logo

Marcin Bułka show. Kibice całowali reprezentanta Polski po rękach

dzisiaj, 10:07
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Marcin Bułka show. Kibice całowali reprezentanta Polski po rękach
Marcin Bułka show. Kibice całowali reprezentanta Polski po rękach/Shutterstock
Marcin Bułka długo leczył kontuzję. Teraz jest już zdrowy i wraca do wysokiej formy. 26-latek był bohaterem meczu z Al Hilal. Dzięki fantastycznej postawie w bramce naszego rodaka jego drużyna NEOM pokonała na wyjeździe giganta ligi saudyjskiej 2:0. Po ostatnim gwizdku sędziego kibice całowali reprezentanta Polski po rękach.

Drużyna Bułki sprawiła sensację

Piłkarze Al Hilal kapitalnie rozpoczęli nowy sezon Saudi Professional League. W pięciu pierwszych meczach zanotowali pięć zwycięstw. W szóstej serii gier podejmowali na własnym stadionie NEOM z Marcinem Bułką w bramce.

Gości skazywano na porażkę. Gospodarze naszpikowani gwiazdami futbolu (m.in. Ollie Watkins, Gabriel Martinelli, Kalidou Koulibaly czy Sergej Milinković-Savić) byli zdecydowanym faworytem pojedynku.

Bułka wybrany zawodnikiem meczu

Doszło jednak do sensacji, bo za taką trzeba uznać porażkę Al Hilal 0:2. Nie byłoby jej gdyby nie fantastyczna postawa Bułki. Polak w bramce wyczyniał wręcz cuda.

Do przerwy NEOM prowadziło 2:0. W drugiej części spotkania goście skupili się na defensywnie i bronili korzystnego wyniku. Gospodarze zaciekle atakowali, a okazji do strzelania gola im nie brakowało. Jednak na drodze zawsze stawał Bułka.

Polski bramkarz zachował czyste konto i w ten sposób przyczynił się do nieoczekiwanego sukcesu swojej drużyny. Po ostatnim gwizdku sędziego Bułka został wybrany zawodnikiem meczu, a kibice w podziękowaniu za wspaniałą grę całowali go po rękach. Dosłownie!

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraBarcelona powinna przedłużyć kontrakt z Lewandowskim? Legenda klubu nie ma wątpliwości »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj