Drużyna Bułki sprawiła sensację
Piłkarze Al Hilal kapitalnie rozpoczęli nowy sezon Saudi Professional League. W pięciu pierwszych meczach zanotowali pięć zwycięstw. W szóstej serii gier podejmowali na własnym stadionie NEOM z Marcinem Bułką w bramce.
Gości skazywano na porażkę. Gospodarze naszpikowani gwiazdami futbolu (m.in. Ollie Watkins, Gabriel Martinelli, Kalidou Koulibaly czy Sergej Milinković-Savić) byli zdecydowanym faworytem pojedynku.
Bułka wybrany zawodnikiem meczu
Doszło jednak do sensacji, bo za taką trzeba uznać porażkę Al Hilal 0:2. Nie byłoby jej gdyby nie fantastyczna postawa Bułki. Polak w bramce wyczyniał wręcz cuda.
Do przerwy NEOM prowadziło 2:0. W drugiej części spotkania goście skupili się na defensywnie i bronili korzystnego wyniku. Gospodarze zaciekle atakowali, a okazji do strzelania gola im nie brakowało. Jednak na drodze zawsze stawał Bułka.
Polski bramkarz zachował czyste konto i w ten sposób przyczynił się do nieoczekiwanego sukcesu swojej drużyny. Po ostatnim gwizdku sędziego Bułka został wybrany zawodnikiem meczu, a kibice w podziękowaniu za wspaniałą grę całowali go po rękach. Dosłownie!
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
