Dziennik.pl logo

Bramkarz najpierw puścił dwa gole. Potem zdobył dwie bramki. To syn słynnego piłkarza

dzisiaj, 08:25
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Ronald Koeman Jr
Ronald Koeman Jr/PAP/EPA
Do niecodziennej sytuacji doszło w meczu ligi holenderskiej. Ronald Koeman Jr. strzelił dwa gole i uratował swój zespół przed porażką z SC Cambuur. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że bohaterem meczu został... bramkarz Telstar.

Koeman Jr. dwa razy sięgał do siatki

31-letni golkiper jest synem słynnego holenderskiego piłkarza, a aktualnie trenera. Koeman Jr. w niedzielnym meczu najpierw dwukrotnie wyjmował piłkę z własnej siatki. Gospodarze od 22. minuty grali w dziesiątkę. Czerwoną kartką ukarany został Nokkvi Thorisson.

Goście wykorzystali przewagę liczebną i strzelili dwa gole. Koemana Jr pokonali Rafik El Arguioui i Nicolas Binder. Po godzinie gry było 0:2.

Koeman Jr odziedziczył gen po ojcu

Wtedy do akcji wkroczył bramkarz Telstar. Koeman Jr. dwukrotnie nie pomylił się z jedenastu metrów. Syn słynnego holenderskiego piłkarza chyba po ojcu odziedziczył gen bezbłędnego wykonywania rzutów karnych. Ronald Koeman był ich pewnym egzekutorem.

Bramkarz Telstar do piłki ustawionej na wapnie pierwszy raz podszedł w 63. minucie. Golkiper gości wyczuł intencję 31-latka, ale uderzenie było precyzyjne i piłka wpadła do siatki tuż przy słupku.

Do kolejnego pojedynku obu bramkarzy doszło już w doliczonym czasie gry i ponownie grą był Koeman Jr. Syn legendy holenderskiej piłki uderzył w ten sam róg co za pierwszym razem, a Thijs Janssen tym razem rzucił się w drugą stronę.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraBramkarz najpierw puścił dwa gole. Potem zdobył dwie bramki. To syn słynnego piłkarza »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj