Koeman Jr. dwa razy sięgał do siatki
31-letni golkiper jest synem słynnego holenderskiego piłkarza, a aktualnie trenera. Koeman Jr. w niedzielnym meczu najpierw dwukrotnie wyjmował piłkę z własnej siatki. Gospodarze od 22. minuty grali w dziesiątkę. Czerwoną kartką ukarany został Nokkvi Thorisson.
Goście wykorzystali przewagę liczebną i strzelili dwa gole. Koemana Jr pokonali Rafik El Arguioui i Nicolas Binder. Po godzinie gry było 0:2.
Koeman Jr odziedziczył gen po ojcu
Wtedy do akcji wkroczył bramkarz Telstar. Koeman Jr. dwukrotnie nie pomylił się z jedenastu metrów. Syn słynnego holenderskiego piłkarza chyba po ojcu odziedziczył gen bezbłędnego wykonywania rzutów karnych. Ronald Koeman był ich pewnym egzekutorem.
Bramkarz Telstar do piłki ustawionej na wapnie pierwszy raz podszedł w 63. minucie. Golkiper gości wyczuł intencję 31-latka, ale uderzenie było precyzyjne i piłka wpadła do siatki tuż przy słupku.
Do kolejnego pojedynku obu bramkarzy doszło już w doliczonym czasie gry i ponownie grą był Koeman Jr. Syn legendy holenderskiej piłki uderzył w ten sam róg co za pierwszym razem, a Thijs Janssen tym razem rzucił się w drugą stronę.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
