Dziennik.pl logo

Tobiasz obronił rzut karny. Kozłowski strzelił dwa gole. Polacy bohaterami w Turcji

dzisiaj, 08:28
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Tobiasz obronił rzut karny. Kozłowski strzelił dwa gole. Polacy bohaterami w Turcji
Tobiasz obronił rzut karny. Kozłowski strzelił dwa gole. Polacy bohaterami w Turcji/East News
To był udany wieczór dla Kacpra Tobiasza i Kacpra Kozłowskiego. Polscy piłkarze grający w barwach Gaziantep FK błysnęli w meczu 4. kolejki ligi tureckiej. Ich zespół wygrał na wyjeździe 4:2, a obaj nasi rodacy mieli duży wkład w końcowy sukces.

Kozłowski dwa razy trafił do siatki

Goście świetnie rozpoczęli mecz. Już po dziesięciu minutach prowadzili 2:0. Piłkarze Gaziantep FK nie spoczęli jednak na laurach i przed przerwą strzelili jeszcze dwa gole. Autorem obu bramek był Kozłowski.

Były gracz Pogoni Szczecin pierwszy raz do siatki rywali trafił w 34. minucie. Polak popisał się indywidualną akcją, którą zakończył skutecznym uderzeniem z lewej nogi.

Drugi raz Kozłowski wpisał się na listę strzelców w doliczonym czasie gry do pierwszej połowy. Akcja była podobna do poprzedniej. Tym razem jednak Polak umieścił piłkę pod poprzeczką bramki rywali.

Tobiasz wyczuł intencję strzelca

Gospodarze w pierwszej połowie spotkania mieli świetną okazję do strzelenia gola. W 30. minucie sędzia podyktował dla nich rzut karny. Do piłki ustawionej na "wapnie" podszedł Novatus Miroshi. Tobiasz wyczuł intencję strzelca i obronił jedenastkę.

Gaziantep z siedmioma punktami na koncie jest piąty w tabeli. Prowadzi Galatasaray z dorobkiem 10 "oczek".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraSparta Żory idzie jak burza. To absolutny fenomen śląskiej piłki »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj