Dziennik.pl logo

Stefano Lavarini zaskoczył po meczu o brąz. "Trudno będzie ponownie grać o medale"

dzisiaj, 10:39
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Stefano Lavarini zaskoczył po meczu o brąz. "Trudno będzie ponownie grać o medale"
Stefano Lavarini zaskoczył po meczu o brąz. "Trudno będzie ponownie grać o medale"/East News
Polskie siatkarki otarły się o podium mistrzostw Europy. Nasze panie w meczu o brązowy medal przegrały w Stambule z Serbkami 1:3 (21:25, 19:25, 25:15, 18:25). Po spotkaniu selekcjoner biało-czerwonych, Stefano Lavarini stwierdził, że w przyszłości niełatwo będzie powtórzyć taki wynik.

Polskie siatkarki muszą pogodzić się z porażką

Polki na mistrzostwach Europy aż do półfinału były niepokonane. Dopiero Włoszki znalazły sposób na podopieczne Stefano Lavariniego. Zamiast finału na pocieszenie naszym paniom pozostała walka o brązowy medal. Niestety w konfrontacji z Serbkami biało-czerwone ponownie schodziły z parkietu jako pokonane.

To był niezwykle trudny mecz, tak jak się spodziewaliśmy. Dziewczynom nie można wiele zarzucić, bowiem dały z siebie sporo. Musimy pogodzić się z tą porażką i ją zaakceptować - podkreślił po meczu selekcjoner naszej kadry.

Trudno będzie ponownie grać o medale

Czwarte miejsce na mistrzostwach Europy w Turcji to najlepszy występ na polskich siatkarek na imprezie tej rangi od 2019 roku. Według opiekuna naszej kadry powtórzyć taki wynik na kolejnych mistrzostwach Starego Kontynentu nie będzie łatwo.

Smuci mnie to, że nie udało się zwieńczyć dobrego turnieju medalem. Trudno będzie ponownie grać o medale. Wszystko z uwagi na poziom mistrzostw Europy - prognozuje Lavarini.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraStefano Lavarini zaskoczył po meczu o brąz. "Trudno będzie ponownie grać o medale" »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj