Wcześniej Skorża prowadził drużynę z Saitamy od listopada 2022 do końca 2023 roku. W tym czasie wygrał z "Czerwonymi Diamentami" azjatycką Ligę Mistrzów, a następnie zajął czwarte miejsce w klubowych mistrzostwach świata. Dotarł też do finału Pucharu Ligi w Japonii.
Urawa w sobotę gra z liderem tabeli
Jeszcze przed KMŚ w Arabii Saudyjskiej Skorża poinformował, że ze względów rodzinnych opuści wraz z końcem 2023 roku klub, ale ma nadzieję, iż w przyszłości tam wróci, co stało się po ośmiu miesiącach. Zastąpi na stanowisku trenera Norwega Pera-Mathiasa Hoegmo.
Obecnie jego nowy-stary klubu zajmuje 13. miejsce w tabeli japońskiej ekstraklasy, w której rozgrywki toczą się systemem wiosna-jesień. W 26 meczach zdobył 35 punktów. Przy dwóch spotkaniach zaległych ma siedem "oczek" przewagi nad strefą spadkową i traci 19 do prowadzącego zespołu Machida, z którym zmierzy się w sobotę. Nie wiadomo, czy już w tym spotkaniu Polak zasiądzie na ławce trenerskiej, gdyż konieczne jest spełnienie kilku warunków natury formalnej.
Skorża z Urawą zdobył mistrzostwo Japonii
W maju 2022 Skorża świętował z Lechem Poznań zdobycie mistrzostwa Polski, a 6 czerwca niespodziewanie zrezygnował z pracy, tłumacząc decyzję względami osobistymi. Była to jego druga przygoda z "Kolejorzem", gdyż siedem lat wcześniej też z tą drużyną triumfował w ekstraklasie. Po tytuł sięgnął również dwukrotnie z Wisłą Kraków.
Był też współpracownikiem Pawła Janasa w drużynie narodowej, trenerem Amiki Wronki, Dyskobolii Grodzisk Wlkp., Legii Warszawa czy Pogoni Szczecin. W Azji pracował wcześniej w saudyjskim Ettifaq FC oraz prowadził olimpijską reprezentację Zjednoczonych Emiratów Arabskich.
Największym sukcesem Urawa Red Diamonds było mistrzostwo kraju w 2006 roku, pięciokrotnie zespół zajął w lidze drugie miejsce.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.