Szczęsny w sierpniu ogłosił zakończenie sportowej kariery. Na emeryturze długo nie wytrzymał, bo zgłosiła się po niego mająca problem z bramkarzami Barcelona. 35-latek stwierdził, że takim klubom się nie odmawia i zmienił swoją decyzję.
Szczęsny ogląda mecze z ławki
Na razie Szczęsny musi pogodzić się z rolą rezerwowego. Numerem jeden w bramce Barcelony jest Inaki Pena. 25-letni Hiszpan nie zawodzi i trener Hansi Flick na razie nie ma powodów, by zmieniać hierarchię wśród golkiperów swojego zespołu.
Dlatego Szczęsny zmuszony jest grę swoich nowych kolegów oglądać z ławki rezerwowych. Kiedy się z niej podniesie?
Szczęsny zadebiutuje w Lidze Mistrzów
Według hiszpańskich mediów były bramkarz reprezentacji Polski ma zagrać w najbliższym meczu Ligi Mistrzów. Katalońska gazeta "El Nacional" donosi, że Flick da odpocząć kilku podstawowym graczom Barcelony i w pojedynku z Crveną Zvezdą Belgrad da szanse zmiennikom. Wśród nich ma być Szczęsny.
Tak więc, jeśli wierzyć informacjom "El Nacional" debiut Szczęsnego w barwach Barcelonie nastąpi 6 listopada w stolicy Serbii.
Kiedy Szczęsny zagra w LaLiga?
Według tego samego źródła Szczęsny na pierwszy występ w lidze hiszpańskiej będzie musiał jeszcze poczekać.
W meczach z Espanyolem i Realem Sociedad na pewno w bramce Barcelony stanie Pena.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.