Dziennik Gazeta Prawana logo

Szczęsny będzie rezerwowym. To on zostanie numerem jeden w Barcelonie

6 czerwca 2025, 09:23
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Szczęsny będzie rezerwowym. Teraz to zostanie numerem jeden w Barcelonie
Szczęsny będzie rezerwowym. To on zostanie numerem jeden w Barcelonie/Shutterstock
Hiszpańskie media są przekonane, że Wojciech Szczęsny w nowym sezonie nadal będzie zawodnikiem Barcelony. Ich zdaniem polski bramkarz wkrótce przedłuży kontrakt. To jednak nie oznacza, że zostanie numerem jeden w ekipie prowadzonej przez Hansiego Flicka. W zbliżających się rozgrywkach prawdopodobnie podstawowym bramkarzem Katalończyków będzie Joan Garcia.

Szczęsny spełnił swoje marzenie

Przed dołączeniem do Barcelony rok temu Szczęsny marzył o obejrzeniu "El Clasico" – najbardziej emocjonującego meczu piłkarskiego na świecie, w którym mierzą się odwieczni rywale - Real Madryt i Barcelona.

Szczęsny nie tylko spełnił swoje marzenie, ale miał najlepsze możliwe miejsce do oglądania tych pojedynków, bo pomiędzy słupkami drużyny "Dumy Katalonii", która na dodatek dokonała historycznego wyczynu - w jednym sezonie wygrała klasyk cztery razy z rzędu.

Barcelonie zabrakło jedynie zwycięstwa w Lidze Mistrzów, sytuacja Szczęsnego się jednak nieco skomplikowała.

Po ciężkiej kontuzji do pełnej dyspozycji wrócił podstawowy wcześniej bramkarz "Blaugrany" - Marc-Andre ter Stegen. Niemiec jest w klubie od dekady, a w koszulce Barcelony rozegrał 422 oficjalne mecze.

Ter Stegen wrócił do zdrowia, ale...

Po nieudanym występie ligowym przeciwko Villareal pod koniec sezonu, przegranym przez "Barcelonę 2:3, rozgorzała jednak dyskusja, czy ter Stegen powinien być pierwszym golkiperem drużyny, która pod wodzą trenera Hansiego Flicka mierzy we wszystkie trofea w następnym sezonie.

Wiem, że w przyszłym sezonie będę w Barcelonie - skomentował niemiecki bramkarz na zgrupowaniu drużyny narodowej. W środę z nim między słupkami przegrała ona z Portugalią w półfinale Ligi Narodów 1:2.

To jednak nie Niemiec może zająć miejsce Szczęsnego w bramce Barcelony, jeśli Polak zdecyduje się przedłużyć umowę. Choć nie zostało to jeszcze potwierdzone oficjalnie, to katalońskie media są pewne, że do zespołu w najbliższych dniach dołączy Joan Garcia z ekipy lokalnego rywala - Espanyolu.

Barcelona ma zapłacić za 24-letniego Hiszpana 25 mln euro i związać się z nim na pięć sezonów. W takim wypadku klub miałby opuścić ter Stegen, którego umowa obowiązuje jeszcze trzy lata.

Garcia jednym z największych talentów w La Liga

Jak donosi dziennik "La Vanguardia", rozmowa władz klubu z Niemcem ma odbyć się już po zakontraktowaniu bramkarza Espanyolu. Jego pozostanie jest dla zarządu Barcelony problematyczne m.in. z powodu wysokiej pensji.

Katalońska gazeta zauważyła, że Joan Garcia jest uważany za jeden z największych talentów w La Liga. Plan klubu ma zakładać, że będzie rywalizował o miejsce w składzie z dobrze spisującym się w tym sezonie Szczęsnym, który docelowo ma zająć miejsce na ławce rezerwowych.

Szczęsny dla Barcelony wrócił z emerytury

Szczęsny trafił do Barcelony na początku października 2024, przerywając sportową emeryturę. Trzy miesiące czekał na debiut, ale od stycznia regularnie występował między słupkami we wszystkich rozgrywkach, zarówno krajowych, jak i europejskich.

Pod koniec maja kataloński dziennik "Sport" poinformował, że Polak prawdopodobnie przedłuży wkrótce kontrakt z klubem jeszcze na co najmniej jeden sezon. Oficjalnie jednak żadne decyzje nie zapadły.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraMundial 2026. Ronaldo odpowiedział Messiemu i Haalandowi. Portugalia rozbiła Uzbekistan »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj