Dziennik Gazeta Prawana logo

Wpadka Barcelony. Szczęsny na ławce, Lewandowski może zapomnieć o koronie króla strzelców

18 maja 2025, 20:59
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Wpadka Barcelony. Szczęsny na ławce, Lewandowski może zapomnieć o koronie króla strzelców
Wpadka Barcelony. Szczęsny na ławce, Lewandowski może zapomnieć o koronie króla strzelców/Shutterstock
W przedostatniej kolejce hiszpańskiej La Liga Barcelona przegrała z Villarreal 2:3. Drużyna Roberta Lewandowskiego i Wojciecha Szczęsnego, który dziś był rezerwowym już wcześniej zapewniła sobie mistrzowski tytuł.

Barcelona mistrzostwo świętowała już w czwartek

Barcelona do niedzielnego meczu przystąpiła jako świeżo upieczony mistrz kraju. Podopieczni Hansiego Flicka w czwartek w derbach pokonali Espanyol i przypieczętowali swój triumf w La Liga. Dla Katalończyków to trzecie trofeum zdobyte w tym sezonie kosztem Realu Madryt. Wcześniej zespół Lewandowskiego i Szczęsnego pokonał "Królewskich" w meczu o Superpuchar Hiszpanii i w finale krajowego pucharu.

Lewandowski nie będzie królem strzelców

Teoretycznie o indywidualne trofeum z napastnikiem Realu, Kylianem Mbappe walczy jeszcze Lewandowski, ale zdobycie go przez Polaka nie jest już raczej możliwe. Kapitan naszej kadry na swoim koncie ma 25. goli i jest wicekrólem strzelców ligi hiszpańskiej. Francuz wyprzedza go o cztery trafienia.

W meczu z Villarreal Lewandowski wyszedł na boisko w podstawowym składzie Barcelony, a murawę opuścił w 73. minucie. 36-latek nie zaliczył udanego występu. Widać było, że po wyleczeniu kontuzji nie wrócił do najlepszej formy i do siatki nie trafił. Pierwszy w niedzielnym spotkaniu uczynił to Ayoze Pérez, który już w 4. minucie dał prowadzenie ekipie gości.

Yamal z kolejnym kapitalnym golem

Do remisu doprowadził Lamine Yamal. 17-letni reprezentant Hiszpanii w swoim stylu zszedł z piłką z prawej strony do środka pola karnego i precyzyjnym uderzeniem umieścił ją przy dalszym słupku.

Gospodarze prowadzenie objęli tuż przed przerwą. Fermin Lopez zdecydował się na uderzenie sprzed pola karnego. Mimo ofiarnej interwencji obrońców, którzy rzucili się, by zablokować strzał piłka wylądowała w siatce gości.

Villarreal jednak się nie poddał. Tuż po wznowieniu gry znów doprowadził do remisu. Autorem bramki na 2:2 był Santi Comesaña, a dziesięć minut przed końcem regulaminowego czasu gry wynik spotkania na 3:2 dla przyjezdnych ustalił Tajon Buchanan.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj