Dziennik Gazeta Prawana logo

Real walczył do końca. Barcelona musi poczekać z otwieraniem szampanów

14 maja 2025, 23:38
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Real walczył do końca. Barcelona musi poczekać z otwieraniem szampanów
Real walczył do końca. Barcelona musi poczekać z otwieraniem szampanów/PAP/EPA
Real Madryt w 36. kolejce La Liga pokonał na własnym stadionie z Mallorcą 2:1. Gospodarze zwycięskiego gola strzelili w ostatniej akcji meczu. Dzięki trzem punktom przynajmniej do czwartku zachowali szanse na mistrzostwo Hiszpanii. Jeśli Barcelona w derbowym pojedynku wygra z Espalyolem, to na dwie kolejki przed końcem rozgrywek zapewni sobie tytuł.

Barcelona ma szansę na potrójną koronę

Barcelona najpierw pokonała Real Madryt w rywalizacji o Superpuchar Hiszpanii. Następnie Katalończycy okazali się lepsi od "Królewskich" w finale Pucharu Króla. Teraz drużyna Roberta Lewandowskiego i Wojciecha Szczęsnego jest bliska wygrać z ekipą z Santiago Bernabeu wyścig o mistrzowski tytuł.

Lewandowski walczy o koronę króla strzelców

Lewandowski do tego dorobku może jeszcze dołożyć jeszcze indywidualne wyróżnienie, ale zdobycie go nie będzie łatwe. Kapitan reprezentacji Polski walczy o koronę króla strzelców ligi hiszpańskiej. 36-letni napastnik ma na koncie 25. goli. O trzy trafienia wyprzedza go Kylian Mbappe z Realu Madryt.

Mbappe powiększył swój dorobek

Pojedynek z Mallorcą Francuz rozpoczął mecz w podstawowym składzie i na boisku przebywał do ostatniego gwizdka sędziego. W tym czasie swój dorobek strzelecki poprawił o jedno trafienie. Mbappe w 68. minucie "zatańczył" w polu karnym z obrońcami i umieścił piłkę w siatce gości.

Gol napastnika Realu był bramką wyrównującą, bo wcześniej, już w 11. minucie prowadzenie Mallorce dał Martin Valjent.

Real przedłużył nadzieje i czeka na odpowiedź Barcelony

Remis utrzymywał się prawie do końcowego gwizdka sędziego. W doliczonym czasie gry, a właściwie w ostatniej akcji meczu zwycięskiego gola dla "Królewskich" strzelił Jacobo Ramón.

Trzy punkty dla Realu oznaczają, że w środowy wieczór nie wystrzeliły korki od szampanów w Katalonii. Losy mistrzowskiego tytułu w sezonie 2024/25 mogą się rozstrzygnąć jednak już w czwartek. Jeśli Barcelona pokona Espanyol, to drużyna Roberta Lewandowskiego i Wojciecha Szczęsnego sięgnie po mistrzowski tytuł.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj