Szczęsny wraca do podstawowego składu
W ostatnim meczu ligowym niemiecki szkoleniowiec dokonał wielu zmian w składzie Barcelony. Flick dał odpocząć praktycznie wszystkim kluczowym zawodnikom swojego zespołu. Na ławce rezerwowych usiadł nawet Wojciech Szczęsny, który od stycznia jest podstawowym brakarzem Katalończyków.
Polka między słupkami zastąpił Marc-Andre ter Stegen, który od września leczył kontuzję. W meczu z Interem do bramki wróci Szczęsny. To już wcześniej zapowiedział Flick. A co z Lewandowskim? Kapitan reprezentacji Polski usiądzie na ławce rezerwowych.
Lewandowski asem w rękawie Flicka
Według hiszpańskich dziennikarzy "Lewy" ma być tajną bronią w rewanżowym pojedynku na Giuseppe Meazza. Media są przekonane, że najlepszy polski piłkarz pojedynek z Interem zacznie na ławce rezerwowych, ale będzie asem w rękawie, którego w odpowiednim momencie użyje Flick.
Lewandowski strzela jak na zawołanie
Lewandowski w obecnym sezonie przeżywa drugą młodość. 36-letni snajper w rozgrywkach La Liga zdobył aż 25 bramek, do tego dołożył 11 trafień w Lidze Mistrzów, trzy w Pucharze Króla, jedno w hiszpańskim w superpucharze oraz dwie dla reprezentacji Polski. Dlatego jego nieobecność w składzie Barcelony była sporym osłabieniem dla ekipy prowadzonej przez Hansiego Flicka.
W pierwszym meczu między Barceloną, a Interem padł remis 3:3. Wynik nie przesądza sprawy awansu. Rewanżowy pojedynek w Mediolanie poprowadzi polski sędzia, Szymon Marciniak.
Przewidywany skład Barcelony na mecz z Interem:
Wojciech Szczęsny - Eric Garcia, Pau Cubarsi, Inigo Martinez, Gerard Martin - Frenkie de Jong, Pedri, Dani Olmo - Lamine Yamal, Raphinha, Ferran Torres
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.