Dziennik Gazeta Prawana logo

Wrze po decyzji Marciniaka. UEFA w tej sprawie zajęła jasne stanowisko

13 marca 2025, 17:40
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Wrze po decyzji Marciniaka. UEFA w tej sprawie zajęła jasne stanowisko
Wrze po decyzji Marciniaka. UEFA w tej sprawie zajęła jasne stanowisko/PAP/EPA
W mediach i internecie wrze po decyzji Szymona Marciniaka, który nie uznał gola Juliana Alvareza. Polski sędzia po analizie VAR dopatrzył się, że piłkarz Atletico Madryt podczas wykonywania rzutu karnego dwukrotnie dotknął piłki, co jest niezgodne z przepisami. Ta decyzja miała wpływ na to, że do ćwierćfinału Ligi Mistrzów po serii "jedenastek" awansował Real Madryt. Teraz w kontrowersyjnej sprawie stanowisko zajęła UEFA.

Alvarez i Llorente pechowcami po stronie Atletico

Atletico przegrało pierwsze spotkanie derbowe 1:2, a w rewanżu po 90 minutach prowadziło u siebie 1:0. Dogrywka nie przyniosła zmiany rezultatu, zaś w serii rzutów karnych Real zwyciężył 4-2. W ekipie Atletico pechowcami "jedenastek" okazali się Julian Alvarez i Marcos Llorente, a w Realu pomylił się tylko Lucas Vazquez.

UEFA murem za Marciniakiem

W przypadku Alvareza doszło do niecodziennej sytuacji - zawodnik gospodarzy trafił do siatki, ale wcześniej... poślizgnął się. W efekcie dwukrotnie dotknął piłki i gol po analizie wideo nie został uznany przez Marciniaka.

Sytuacja wzbudziła wiele emocji i komentarzy. Przedstawiciele Atletico zwrócili się z tą sprawą to UEFA, uważając, że rzut karny został "niesłusznie anulowany". W czwartek europejska federacja potwierdziła jednak, iż Alvarez strzelił gola w nieprzepisowy sposób.

Przepis może zostać zmieniony

W oświadczeniu zawierającym nagranie tej sytuacji UEFA utrzymuje, że "chociaż (dotknięcie) było minimalne, zawodnik nawiązał kontakt z piłką nogą, którą wspierał, zanim ją kopnął, jak pokazano na załączonym nagraniu". "Zgodnie z obecną zasadą (...) VAR musiał wezwać sędziego, sygnalizując, że gol nie powinien zostać uznany" – dodano. Jednocześnie podkreślono, że "UEFA rozpocznie rozmowy z FIFA i IFAB (Międzynarodową Radą Futbolu odpowiedzialną za przepisy gry - PAP), aby ustalić, czy przepis ten należy zmienić w przypadkach, gdy podwójne dotknięcie jest wyraźnie niezamierzone".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj