Dziennik Gazeta Prawana logo

Marciniak nie uznał gola Alvareza. Real Madryt w ćwierćfinale Ligi Mistrzów

13 marca 2025, 08:06
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Szymon Marciniak nie uznał gola dla Atletico w meczu z Realem
Szymon Marciniak nie uznał gola dla Atletico w meczu z Realem/PAP/EPA
Real Madryt w rzutach karnych. wyeliminował Atletico Madryt. Dzięki temu "Królewscy" zagrają w ćwierćfinale Ligi Mistrzów. Mecz w stolicy Hiszpanii sędziował Szymon Marciniak. W kolejnej fazie Champions League zobaczymy też Arsenal Londyn Jakuba Kiwiora i Aston Villa Matty'ego Casha oraz Borussia Dortmund.

Real stracił gola już w 28. sekundzie

"Królewscy", którzy do 1/8 finału dostali się przez baraże (wyeliminowali w nich Manchester City), wygrali pierwszy mecz z Atletico u siebie 2:1. W rewanżu - sędziowanym przez Szymona Marciniaka - stracili bramkę już w... 28. sekundzie po golu Conora Gallaghera.

W 70. minucie Real mógł wyrównać, jednak Vinicius Junior nie wykorzystał rzutu karnego - piłka po jego strzale poleciała wysoko nad poprzeczką. Dogrywka nie przyniosła rozstrzygnięcia derbowego dwumeczu, więc o jego losach musiały zadecydować rzuty karne.

Marciniak nie uznał gola po analizie VAR

W ekipie Atletico "jedenastek" pechowcami okazali się Julian Alvarez i Marcos Llorente, a w Realu pomylił się tylko Lucas Vazquez. W przypadku Alvareza doszło do niecodziennej sytuacji - zawodnik gospodarzy trafił do siatki, ale wcześniej... poślizgnął się. W efekcie dwukrotnie dotknął piłkę i gol po analizie wideo nie mógł zostać uznany przez Marciniaka. W ostatniej kolejce skutecznym egzekutorem okazał się obrońca Realu Antonio Ruediger i goście wygrali serię rzutów karnych 4-2.

W ciągu ostatnich 11 sezonów obie drużyny trafiły na siebie w pięciu edycjach LM i za każdym razem górą był Real. Trzykrotnie w dwumeczach fazy pucharowej, natomiast w 2014 i 2016 roku w finale (raz po dogrywce, a raz w rzutach karnych). "Królewscy" to absolutni rekordziści w historii Pucharu Europy, a później Ligi Mistrzów. Po najcenniejsze klubowe trofeum sięgali dotychczas 15 razy.

Cały mecz Kiwiora w barwach Arsenalu

W ćwierćfinale rywalem Realu będzie Arsenal. W rywalizacji londyńczyków z PSV Eindhoven w 1/8 finału zwycięzcę można było wskazać już po pierwszym spotkaniu. W Holandii "Kanonierzy" wygrali aż 7:1, więc rewanż na Emirates Stadium był formalnością. Zakończył się remisem 2:2.

Gospodarze dwukrotnie obejmowali prowadzenie (Ołeksandr Zinczenko, Declan Rice), a piłkarze PSV dwukrotnie wyrównali (Ivan Perisic, Couhaib Driouech). Całe spotkanie w defensywie londyńskiej drużyny rozegrał Jakub Kiwior, który tuż przed przerwą został ukarany żółtą kartką.

Czerwona kartka ułatwiła zadanie Aston Villi

Wątpliwości nie było również w rywalizacji Aston Villi z Clube Brugge. W Belgii angielska drużyna wygrała 3:1, więc przed rewanżem u siebie znajdowała się w bardzo korzystnej sytuacji. A od 16. minuty - wręcz w komfortowej, bowiem wówczas czerwoną kartkę zobaczył boczny obrońca ekipy z Brugii Kyriani Sabbe.

Piłkarze z Birmingham wykorzystali osłabienie rywali, ale w dopiero w drugiej połowie. Wygrali 3:0. Wszystkie bramki padły między 50. i 61. minutą. Dwie zdobył Marco Asensio, a jedną Ian Maatsen. Matty Cash grał do 73. minuty w zwycięskiej drużynie, a jednym z dwóch rezerwowych bramkarzy był Oliwier Zych. Natomiast w Club Brugge od 58. minuty wystąpił Michał Skóraś. Rywalem Aston Villi w ćwierćfinale będzie Paris Saint-Germain.

Trudny początek Borussii we Francji

Pierwsza tego dnia awans zapewniła sobie Borussia Dortmund, która w następnej rundzie będzie rywalem Barcelony. Po remisie w ubiegłym tygodniu u siebie 1:1, w środowym rewanżu 1/8 finału piłkarze BVB pokonali na wyjeździe Lille OSC 2:1.

Początek meczu we Francji nie zwiastował sukcesu Borussii. Już w piątej minucie po błędzie bramkarza gości Szwajcara Gregora Kobela bramkę dla Lille zdobył Kanadyjczyk Jonathan David. Prowadzenie gospodarzy utrzymało się do przerwy, ale w drugiej połowie drużyna z Dortmundu strzeliła dwa gole. W 54. minucie rzut karny wykorzystał Emre Can, a w 65. awans niemieckiej ekipie zapewnił Maximilian Beier.

Lewandowski i Szczęsny w ćwierćfinale Ligi Mistrzów

Dzień wcześniej Barcelona, w składzie z Robertem Lewandowskim (w latach 2010-14 grał w Borussii Dortmund) i Wojciechem Szczęsnym, pokonała u siebie Benficę 3:1. Pierwsze spotkanie - w Lizbonie - katalońska drużyna wygrała 1:0. Awans we wtorek wywalczyły też Inter Mediolan, Bayern Monachium i Paris Saint-Germain.

W przypadku mediolańczyków i monachijczyków emocji raczej nie było. Włoska drużyna, po wyjazdowym zwycięstwie nad Feyenoordem Rotterdam 2:0. W rewanżu wygrała u siebie 2:1. Honorową bramkę dla holenderskiej ekipy zdobył z rzutu karnego Jakub Moder.

W ćwierćfinale Inter zmierzy się z Bayernem, który nie miał problemów z wyeliminowaniem Bayeru Leverkusen. Po ubiegłotygodniowym zwycięstwie u siebie 3:0, tym razem Bawarczycy wygrali 2:0.

Rzuty karne były natomiast potrzebne do wyłonienia zwycięzcy w dwumeczu PSG z Liverpoolem. U siebie paryżanie przegrali 0:1, ale w rewanżu zwyciężyli 1:0. Dogrywka nie przyniosła rozstrzygnięcia, a w serii rzutów karnych mistrzowie Francji zwyciężyli 4-1.

Ćwierćfinały zostaną rozegrane 8/9 i 15/16 kwietnia. Finał bieżącej edycji LM odbędzie się 31 maja w Monachium.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraQuiz PRL. Dla pamiętających komunę to nic trudnego. Dasz radę zdobyć 10/10? »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj