Dziennik Gazeta Prawana logo

Kibice Lecha Poznań mogą odetchnąć. Frederiksen przedłużył kontrakt

Kibice Lecha Poznań mogą odetchnąć. Frederiksen przedłużył kontrakt
Kibice Lecha Poznań mogą odetchnąć. Frederiksen przedłużył kontrakt/Shutterstock
Kibicom Lecha Poznań spadł kamień z serca. Niels Frederiksen zostaje w stolicy Wielkopolski. Obecny szkoleniowiec "Kolejorza" przedłużył kontrakt z zespołem mistrza Polski na dwa kolejne sezony. Duński trener dwa razy z rzędu sięgnął z piłkarzami z Bułgarskiej tytuł najlepszej drużyny w kraju.

Frederiksen chce z Lechem zdobyć trzeci tytuł

55-letni Frederiksen rozpoczął pracę w Lechu w czerwcu 2024 roku, zastępując Mariusz Rumaka. Pod jego wodzą "Kolejorz" wywalczył dwa mistrzostwa Polski, a w obecnym sezonie awansował do 1/8 finału Ligi Konferencji. Jego dotychczasowa umowa wygasała w czerwcu tego roku i do końca nie wiadomo było, czy szkoleniowiec, mimo sukcesów, pozostanie w Poznaniu.

Myślę, że w tym czasie osiągnęliśmy razem wiele dobrego. Zdobyliśmy dwa mistrzostwa, ale sądzę, że możemy pokusić się w następnym sezonie o trzeci tytuł z rzędu. W obecnych rozgrywkach pokazaliśmy się z niezłej strony w Europie, ale uważam, że stać nas na jeszcze więcej na tym froncie w nadchodzących miesiącach, taka jest nasza ambicja. Mamy sporo obszarów do rozwoju i dużo do wygrania, a perspektywy, które rysują się przed nami są bardzo atrakcyjne. Jestem przekonany, że w przyszłym sezonie będziemy dysponować mocną, wyrównaną kadrą - powiedział trener po podpisaniu nowej umowy.

Frederiksen przyczynił się do rozwoju piłkarzy Lecha

Dyrektor sportowy poznańskiego klubu Tomasz Rząsa przyznał, że przedłużenie kontraktu z Frederiksenem to "ważny krok w kontekście konsekwentnego podążania w obranym kierunku oraz stabilizacji".

W okresie swojej dotychczasowej pracy w klubie trener Frederiksen wydatnie przyczynił się do rozwoju naszych piłkarzy oraz całej drużyny, wprowadzając do niej z powodzeniem wielu młodych zawodników. Co najważniejsze, pod jego wodzą nie tylko sięgnęliśmy po mistrzostwo już po roku i obroniliśmy tytuł także w jego drugim sezonie, ale uczyniliśmy to w zgodzie z klubową filozofią, prezentując skuteczną i ofensywą piłkę. Nie zadowalamy się jednak tym, czego wspólnie dokonaliśmy, wręcz przeciwnie, chcemy w dalszym ciągu sięgać po więcej i pokazywać się z dobrej strony zarówno w kraju, jak i na międzynarodowej arenie - przyznał Rząsa.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraQuiz PRL. Dla pamiętających komunę to nic trudnego. Dasz radę zdobyć 10/10? »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj