Dziennik.pl logo

Od anonimowości do 28 milionów obserwujących. Vozinha mówi o cenie sławy

dzisiaj, 07:49
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Od anonimowości do 28 milionów obserwujących. Vozinha mówi o cenie sławy
Od anonimowości do 28 milionów obserwujących. Vozinha mówi o cenie sławy/Shutterstock
Vozinha był jednym z bohaterów reprezentacji Republiki Zielonego Przylądka podczas tegorocznych mistrzostw świata. Świetne występy przyniosły mu jednak nie tylko sportowe uznanie i nowy kontrakt, ale też ogromną popularność. 40-letni bramkarz przyznaje, że coraz trudniej radzi sobie z jej konsekwencjami.

„Nie mam już żadnej prywatności”

Vozinha w rozmowie z brytyjskim tygodnikiem „Observer” przyznał, że po mistrzostwach świata jego codzienne życie zmieniło się nie do poznania.

„Straciłem spokój i ciszę. Nie mam już żadnej prywatności” – powiedział reprezentant Republiki Zielonego Przylądka.

Jak zaznaczył, nawet zwykłe wyjście do restauracji wiąże się dziś z nieustannym zainteresowaniem ze strony kibiców.

„Idę do restauracji i zawsze znajdzie się ktoś, kto chce zrobić sobie ze mną zdjęcie albo prosi o autograf. Albo, co gorsza, ktoś mnie filmuje... Chyba jednak nic nie mogę na to poradzić” – dodał.

Popularność piłkarza wpływa również na jego najbliższych. Vozinha przekazał, że pod domem jego matki na Wyspach Zielonego Przylądka codziennie pojawiają się fani.

Wolał życie sprzed sławy

Bramkarz zwrócił uwagę, że wiele osób marzy o rozpoznawalności, dostrzegając przede wszystkim związane z nią korzyści. Jego własne doświadczenia są jednak znacznie bardziej złożone.

„Szczerze mówiąc, gdybym miał wybierać między życiem, jakie prowadzę dzisiaj, a tym sprzed sławy, wybrałbym to wcześniejsze” – podsumował.

Jeszcze przed mundialem sytuacja sportowa 40-letniego zawodnika była daleka od komfortowej. Vozinha, którego pełne imię i nazwisko brzmi Josimar Jose Evora Dias, w poprzednim sezonie występował w portugalskim drugoligowcu GD Chaves, ale klub nie zdecydował się przedłużyć z nim kontraktu. Na mistrzostwa świata jechał więc bez pewności, czy po turnieju znajdzie nowego pracodawcę.

Mundial zmienił wszystko

Reprezentacja Republiki Zielonego Przylądka okazała się jednym z największych objawień mistrzostw świata rozgrywanych w USA, Kanadzie i Meksyku. W fazie grupowej trzykrotnie zremisowała, między innymi z późniejszym triumfatorem turnieju Hiszpanią.

W 1/16 finału drużyna odpadła dopiero po dogrywce z broniącą tytułu Argentyną. Jedną z najważniejszych postaci zespołu był właśnie Vozinha. Jego interwencje i postawa między słupkami przyniosły mu ogromną sympatię kibiców, którzy wybrali go do najlepszej jedenastki turnieju.

Od 50 tysięcy do ponad 28 milionów obserwujących

Mundialowa popularność miała również wymierny wpływ na dalszą karierę bramkarza. W sierpniu Vozinha podpisał kontrakt z chilijskim Colo-Colo Santiago.

Klub nie ukrywał, że zainteresowanie reprezentantem Republiki Zielonego Przylądka wynikało nie tylko z jego sportowej formy, ale również z potencjału marketingowego.

Skala wzrostu rozpoznawalności piłkarza jest ogromna. Przed meczem z Hiszpanią jego profil na Instagramie obserwowało około 50 tys. osób. W trakcie mistrzostw świata liczba ta wzrosła do 26 mln, a obecnie wynosi 28,4 mln.

Dla Vozinhy mundial okazał się więc przełomem zarówno sportowym, jak i wizerunkowym. Sam zawodnik przyznaje jednak, że cena za globalną rozpoznawalność okazała się znacznie wyższa, niż mógł wcześniej przypuszczać.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj